18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

wstrząsające

3-latka ożyła na własnym pogrzebie! Zaczęła oddychać

25.08.2022  14:07
3-latka obudziła się na własnym pogrzebie
3-latka obudziła się na własnym pogrzebie Fot: Robert Hoetink/Shutterstock

Wielką tragedię przeżyła rodzina małej Camili. 3-latka została uznana za zmarłą. leżała już w trumnie, gdy rodzina zauważyła, że oddycha.

Jakiś czas temu światem wstrząsnęła informacja o 12-letniej dziewczynce, która obudziła się tuż przed własnym pogrzebem. Teraz historia się powtarza, tylko w innym miejscu i na innym dziecku. Jak to w ogóle możliwe?

Do szokujących wydarzeń doszło w Meksyku. Malutka, trzyletnia zaledwie Camila miała poważne problemy ze zdrowiem. Lekarze stwierdzili, że jest skrajnie odwodniona, zalecili więc rodzicom podanie dziecku dwóch saszetek roztworu nawadniającego i 30 kropli paracetamolu. Opiekunowie dziewczynki zastosowali się do zaleceń, jednak nie zauważyli poprawy i zgłosili się do placówki medycznej. Niedługo później medycy ze szpitala w mieście Salinas orzekli, że Camilla nie żyje.

3-latka obudziła się na własnym pogrzebie

Pogrążona w rozpaczy rodzina kupiła trumienkę ze szklaną pokrywą, dzięki niej żałobnicy mogli widzieć twarzyczkę dziewczynki. W czasie uroczystości żałobnych zauważyli, że szyba jest zaparowana. Gdy otworzyli trumnę i przyjrzeli się ciału dziecka, zauważyli ruch powiek i wyczuli oddech!

W pogrzebie brała udział kobieta, która z zawodu jest pielęgniarką. Szybko zajęła się dzieckiem, sprawdziła jego puls - tętno Camili wynosiło aż 97 uderzeń na minutę! Na miejsce szybko wezwano karetkę, 3-latka ponownie trafiła do szpitala, tym razem jednak w mieście San Luis Potosi - podaje "El Universal".

3-letnia Camilla nie żyje. Rodzina oskarża lekarzy

Historia Camili niestety nie ma dobrego zakończenia. Dziewczynka ostatecznie zmarła, po wydostaniu jej z trumny i przewiezieniu do szpitala lekarze stwierdzili u niej poważny obrzęk mózgu. To on spowodował śmierć.

Rodzice Camili są załamani i rozpoczynają batalię przeciw lekarzom ze szpitala w Salinas. Nie chcą od nich jednak pieniędzy, a zwolnienia osób odpowiedzialnych za błędne uznanie ich córeczki za zmarłą. - Nie winię wszystkich lekarzy. Chcę tylko zmiany personelu w szpitalu w Salinas, by podobna sytuacja nigdy się nie powtórzyła - powiedziała pogrążona w żałobie mama Camili, Mary Jane Mendoza.