18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Są wyniki badań!

AMANTADYNA JEDNAK SKUTECZNA NA KORONAWIRUSA?

Emilia Waszczuk
11.02.2022  14:33
Amantadyna leczy koronawirusa? Są wstępne wyniki badań
Amantadyna leczy koronawirusa? Są wstępne wyniki badań Fot: Artur BARBAROWSKI/East News

Zakończono pierwszą fazę badań nad skutecznością amantadyny w leczeniu COVID-19. W piątek wstępne wyniki testów przedstawił profesor Adam Barczyk ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Teorie spiskowe, które powstały w czasie pandemii koronawirusa, liczyć można w dziesiątkach, o ile nie setkach. Ludzie wierzą w różne, nawet wybitnie dziwne doniesienia, a jednym z nich, potencjalnie niebezpiecznym, jest stosowanie niesprawdzonych leków i specyfików. Swego czasu głośno było choćby o byłym już prezydencie USA Donaldzie Trumpie, który rozprawiał o leczeniu się detergentami. W Polsce wielką popularność zyskało nieco mniej kontrowersyjne (nikomu domestos nie wypali dziury w przełyku), choć nadal niesprawdzone użycie leków na chorobę Parkinsona.

Mowa oczywiście o amantadynie, która przez długie miesiące stanowiła obiekt wielkiego medycznego sporu. Są wśród nas ludzie, którzy negują istnienie pandemii i nazywają COVID-19 przeziębieniem, ale faszerują siebie i bliskich lekiem na reumatyzm. Są i tacy, którzy w wirusa otwarcie wierzą, nie wierzą za to naukowcom mówiącym, czym się leczyć, a czego unikać.

Amantadyna na COVID-19?

W końcu przeprowadzono odpowiednie badania nad skutecznością rzeczonej Amantadyny, co więcej, zrobiono to w Polsce. Zajęły się nimi dwa odrębne ośrodki - Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie i Górnośląskie Centrum Medyczne im. prof. Leszka Gieca w Katowicach. Badania były "podwójnie zaślepione", co oznacza, że do końca nie było wiadomo, jakie są ich wyniki.

Testom poddano 149 osób chorych na "szpitalny" COVID-19 - "we wczesnej fazie pacjentów z umiarkowanym bądź ciężkim covidem, czyli u tych, którzy są na początku choroby, ale trafili do szpitala, bo zaczyna się zapalenie płuc, pojawia się desaturacja, niedotlenienie we krwi".  78 leczonych było amantadyną, a 71 dostało placebo. Jakie są wyniki? Cóż... Niejeden Polak będzie zawiedziony i zechce poddać je w wątpliwość.

Wyniki wskazują w sposób jednoznaczny, że w populacji pacjentów z COVID-19 leczonych w szpitalu, nie ma żadnych różnic między pacjentami, które przyjęły placebo a amantadynę, w związku z tym zwróciłem się do prezesa Agencji Badań Medycznych o zaprzestanie rekrutacji pacjentów i zakończenie badania

- oznajmił w czasie piątkowej konferencji prasowej profesor Adam Barczyk ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, który nadzorował badanie.

Przedstawione dziś wyniki badań przerywają dyskusję na temat skuteczności leczenia amantadyną pacjentów chorych na COVID-19  przebywających w szpitalu

- oznajmił z kolei prezes Agencji Badań Medycznych Radosław Sierpiński.

Amantadyna szkodzi, zamiast pomagać?

Wszystko to oznacza, że nadal brak jakichkolwiek dowodów naukowych na to, że amantadyna skutecznie leczy COVID-19 i nie ma żadnych podstaw, by ją w tym schorzeniu przyjmować. Co więcej, stosowanie leku może być bardzo niebezpieczne dla pacjentów.
Wśród skutków ubocznych wymienia się między innymi drgawki, zawroty głowy i omdlenia, często pojawiają się czerwone plam na skórze i obrzęk kostek. Ponadto bardzo często u pacjentów występują bóle głowy, utrudnienie kontrolowania ruchów, problemy z zasypianiem, koszmary nocne, nerwowość, lęk, depresja, omamy, zmęczenie... Z bardziej niebezpiecznych, na szczęście rzadszych powikłań wymienić należy zaburzenia czynności serca, zaburzenia pracy wątroby, duszności i poważne zaburzenia psychiczne, obejmujące uczucie paranoi.