18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Ceny z kosmosu

Bałtyk i koszmarna drożyzna. Odpoczynek nad morzem dla bogaczy

15.06.2020  19:40
Bałtyk i koszmarna drożyzna. Odpoczynek nad morzem dla bogaczy
Bałtyk i koszmarna drożyzna. Odpoczynek nad morzem dla bogaczy Fot: WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Bałtyk to jeden z ulubionych kierunków urlopowych Polaków. Niestety, w związku z pandemią koronawirusa i kryzysem gospodarczym, w tym roku panuje tam koszmarna drożyzna. 

Bałtyk to zdecydowanie chluba Polski. Co roku w sezonie urlopowym nad morzem zjawiają się tysiące Polaków, którzy kochają taką formę wypoczynku. Niestety, w tym roku spędzanie tam wolnego czasu wiąże się z kosmicznymi wprost kosztami.

O koszmarnych cenach ryb pisaliśmy jeszcze wczoraj. Niestety, to nie jedyne rzeczy, za które nad Bałtykiem zapłacimy krocie. Sam pobyt w obliczu kryzysu może nas spłukać doszczętnie. Nie jest lekko.

Bałtyk najdroższym miejscem w Polsce

Aktualnie tygodniowy wypoczynek nad Bałtykiem jest droższy, niż miłe chwile nad Morzem Śródziemnym czy nad Adriatykiem. Dla przykładu, nocleg w Trójmieście, na Półwyspie Helskim i w Ustce to koszt ok. 440 złotych za dobę dla rodziny z dwójką dzieci.

Obiad (poza cenami ryb) to koszt minimum 55 złotych za osobę, ale w praktyce jest często znacznie drożej. W budkach za zapiekankę zapłacimy ok. 10 zł, a za pizzę z mikrofalówki 20 zł. Kufel piwa kosztuje od 10 do 12 zł, podobnie plasują się w cennikach lody, gofry i rurki z bitą śmietaną.

Absolutne rekordy biją również ceny pamiątek na lokalnych straganach. Jeśli ktoś chce przywieźć sobie jakiś uroczy upominek, musi pamiętać, że nie będzie to tania rzecz - nawet jeśli jakość jej wykonania pozostawia wiele do życzenia.

Sumując to wszystko wynika, że kilka dni nad Bałtykiem kosztowało nas tyle co urlop w małej miejscowości Hiszpanii, nie wspominając już o wakacjach all inclusive w Egipcie lub w Turcji

- mówiła dla Super Expressu Dominika Brzozowska z Nowego Sącza, która od czwartku do niedzieli wypoczywała w Ustce wraz z mężem, córeczką i synem.

Jeśli kogoś stać na taki wypoczynek, to powinien się cieszyć, ale de facto przykre jest, że takie koszty ponosimy w naszym kraju za kilka dni oddechu.

Przeczytaj więcej
Komentarze