18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Kolejna pandemia?!

CZARNA ŚMIERĆ powróciła. Szczury przenoszą zarazę

27.09.2020  13:20
Dżuma wróciła na świat. Chiny walczą z czarną śmiercią
Dżuma wróciła na świat. Chiny walczą z czarną śmiercią Fot: Thaiview/Shutterstock

Czarna śmierć, dżuma, dymienica - ta choroba miała wiele imion, ale każde równomiernie przerażało ludzi w historii. Teraz możliwa jest kolejna epidemia, która będzie znacznie gorsza niż pustoszący ziemię koronawirus.

Czarna śmierć znowu pustoszy świat. Niestety, Chiny ponownie są miejscem, w którym bardzo źle się dzieje. Tym bardziej, że ostatni COVID-19 również właśnie z Wuhan zaczął swoją wędrówkę na cały świat. 

Dżuma ponownie pojawiła się w Azji. Na razie sprawa nie jest przesadnie nagłośniona, ale Sars-CoV-2 również początkowo był naprawdę niewinnie przedstawiany.

Niedawno w Chinach stwierdzono dżumę u 3-letniego dziecka. W prowincji Junnan został podniesiony alarm i podjęto kroki, aby zahamować rozprzestrzenianie się "czarnej śmierci". Tak samo, jak lata temu - zarazę przenoszą szczury, dlatego jest ona trudna do okiełznania.

Czarna śmierć wróciła na świat

W wiosce Menghai, w której mieszkało zarażone dziecko - zostały znalezione aż trzy martwe szczury. Na razie przyczyna ich śmierci pozostaje oficjalnie nieznana, ale w wyniku wstępnej obserwacji potwierdzono, że wśród gryzoni rozprzestrzenia się dżuma, która może z łatwością przenosić się na ludzi, czego świadkami właśnie jesteśmy.

Teraz do mieszkańców wioski zwrócono się ze specjalnym apelem, aby bacznie patrzyli na swój stan zdrowia i wszelkie niepokojące objawy konsultowali z lekarzem. Tym bardziej, jeśli ktoś miał do czynienia z martwymi szczurami. 

Niestety, jak się okazuje - dżuma dymienicza nie występuje tylko na terenie Chin. Odnotowano również przypadki w stanie Kalifornia w Ameryce oraz w rosyjskiej części gór Ałtaj i w Mongolii. Wszystkie przypadki odnotowano na przestrzeni ostatnich miesięcy.

Czyżby 2020 rok miał być gorszy niż zakładaliśmy?

Przeczytaj więcej
Komentarze