18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wstrząsające

Covid-19 ma nowe powikłania. "Wolałbym nic nie czuć"

30.01.2021  19:13
Covid-19 i jego tajemnice
Covid-19 i jego tajemnice Fot: Tiwiplusk/Shutterstock

Covid-19 przeraził chyba wszystkich ludzi na świecie. Choroba wciąż nie jest do końca zbadana i dalej pojawiają się nowe powikłania, które porządnie komplikują życie. Koronawirus pokazał nam, jak trudno czasami jest wyjść z wielkiego kryzysu.

Covid-19 to wciąż zdumiewająca choroba. W zależności od tego, jaki szczep koronawirusa zaatakuje człowieka - mogą pojawić się zupełnie inne objawy i przewlekłe skutki choroby. Niestety, niektóre są wyjątkowo mocno uciążliwe.

Ozdrowieńcy coraz częściej zgłaszają pewien nowy skutek uboczny przechorowania Covid-19, są to... uciążliwe mdłości. O ile sama choroba potrafiła zabrać człowiekowi możliwość odczuwania smaku i zapachu, o tyle powrót tych zmysłów nie jest wcale przyjemny.

Swoją historią z telewizją BBC podzieliła się Clare Freer, 47-letnia mieszkanka angielskiego Sutton Coldfield, która siedem miesięcy temu przeszła zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2. Infekcja przebiegała u niej bardzo łagodnie, ale niestety, pozostał jej na dłużej jeden uciążliwy objaw.

Covid-19 wywołał przewlekłe mdłości

Kobieta cierpi na urojenia węchowe. Nie są to łagodne zaburzenia, tylko wyjątkowo utrudniająca życie przypadłość. Domowe chemikalia - pasta do zębów, środki czyszczące, perfumy - wywołują u niej mdłości. „Nie mogę już nawet całować swojego partnera” - pożaliła się kobieta w rozmowie z BBC.

Niektóre kobiety w ciąży doświadczają takich samych objawów i często przez to nie mogą już wytrzymać psychicznie. Jednakże - w ciąży ten stan najczęściej mija wraz z pierwszym trymestrem. Natomiast Clare Freer nie widzi na horyzoncie szansy na zmianę.

Odkąd skończyła chorować, kobieta żyje wyłącznie żywiąc się chlebem z żółtym serem. Większość innego pożywienia, a nawet zapach wody z kranu - wywołują u niej mdłości. Kobieta zdradziła dziennikarzom, że wolałaby już chyba w ogóle nie czuć zapachów.

Chociaż anosmia nie była przyjemna, to nadal mogłam prowadzić normalne życie, jeść i pić. W mgnieniu oka wzięłabym anosmię, gdyby to oznaczało pozbycie się parosmii

- mówiła zrozpaczona. 

Bardzo współczujemy i mamy nadzieję, że kobieta wróci jeszcze do normalnego funkcjonowania. Oby już niedługo mogła się znowu cieszyć pełnią życia i zdrowia.

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze