18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Dla zabawy gotowi zabić

Nowa plaga nad Bałtykiem. Polacy gorsi niż sinice

Wojciech Kozicki
23.07.2021  12:09
Nie puszczajcie lampionów szczęścia! Możecie trafić do więzienia
Nie puszczajcie lampionów szczęścia! Możecie trafić do więzienia Fot: katatonia82/Shutterstock

Nowa plaga nad Bałtykiem. Sinice, bakterie-ludojady, skażone lody, a teraz… ludzie puszczający lampiony szczęścia! Uwaga, te małe papierowe latarnie wyrządzają ogromne szkody i zagrażają życiu!

Wakacje nad Bałtykiem to liczne zagrożenia. Sinice, mięsożerne bakterie atakujące ludzi, skażone lody, a do tego kopulacje na plaży. Na tym jednak nie koniec. Gmina Władysławowo ostrzega przed papierowymi lampionami szczęścia i apeluje, by ich nie wypuszczać. Stanowią niebezpieczeństwo w nadmorskich gminach.

Lampiony szczęścia nad Bałtykiem. Puszczanie może doprowadzić do tragedii

Gmina Władysławowo prowadzi kampanię informacyjną „Stop lampionom nieszczęścia”. W bardziej uczęszczanych wejściach na plażę od Karwii aż po Chałupy, ustawione zostały tablice informacyjne o zakazie puszczania lampionów. W gablotach osiedlowych i sołeckich na terenie całej gminy pojawiły się tematyczne plakaty i rozdystrybuowane zostały ulotki.

Popularna wakacyjna „atrakcja”, która choć widowiskowa, może m.in. doprowadzić do cierpienia, a nawet śmierci zwierząt! Dlatego tak ważne jest uświadamianie i informowanie o zagrożeniach jakie niosą za sobą lampiony nieszczęścia i co się z nimi dzieje, gdy znikną z pola widzenia. A zatem nie kupuj, nie puszczaj! Dla Ciebie to 5 minut zabawy, a dla środowiska - kolejny śmieć! – apeluje Gmina Władysławowo.

WWF wyjaśnia, że Polacy masowo puszczają lampiony szczęścia i powodują masowe i niekontrolowane zaśmiecanie. Wszędzie na brzegu Bałtyku leżą niedopalone resztki i druciki, w które mogą zaplatać się zwierzęta. Niektóre mogą je także połknąć. Co gorsza, lampiony płoszą ptaki, a gdy zawisną na drzewie, odstraszają te gniazdujące w pobliżu.

Płonąca rozpałka to źródło ognia i może wywołać pożar. Tak stało się w Sylwestra w Niemczech w 2019 roku, gdy lampiony wylądowały na dachu małpiarni w ZOO. Wybuchł pożar, w ogniu zginęło ponad 30 zwierząt.

Może dojść również do sytuacji, gdy lampion dostanie się do pracującego silnika samolotu. W 2012 roku płonący lampion spowodował groźny incydent na lotnisku w Warszawie, wymuszając gwałtowne zahamowanie kołującego samolotu.

Sprzedawcy deklarują, że lampiony składają się z natłuszczonego papieru ryżowego (często brak informacji, czym natłuszczonego?), metalowego drucika i woskowej rozpałki. Zakładając, że papier ryżowy jest biodegradowalny, a rozpałka spłonie całkowicie i tak pozostaje jeszcze metalowy drucik – ostry i śmiertelnie niebezpieczny dla zwierząt. Tysiące takich drutów ląduje rocznie w naszym morzu. Ciekawskie zwierzęta mogą pokaleczyć się o druty albo poparzyć pozostałościami rozpałki – bije na alarm WWF.

Czytaj także
Przeczytaj więcej