czarna śmierć

Dżuma powraca? Zdziesiątkowała ludzkość, są nowe przypadki

13.11.2019  21:06
Dżuma powraca? Zdziesiątkowała ludzkość, są nowe przypadki
Dżuma powraca? Zdziesiątkowała ludzkość, są nowe przypadki Fot: Shutterstock

Jedna z najniebezpieczniejszych chorób, jakie w historii ludzkości pustoszyły ziemię, po raz kolejny pojawiła się na świecie. W Chinach odnotowano dwa nowe przypadki zachorowań. WHO obawia się, że dżuma może powrócić.

Czarna śmierć - dżuma - to przeraźliwa choroba, która kilkaset temu zabiła około 50 milionów ludzi w Europie. Choć zdarzyło się to w XIV wieku, ciągle stwarza dla ludzi śmiertelne zagrożenie. Wykryta zbyt późno, prowadzi do potwornej śmierci.

W ciągu ostatnich 20 lat na całym świecie odnotowano około 50 tysięcy przypadków dżumy. Tylko w latach 2010-2015 było ich 3 248, z czego 584 osób nie udało się uratować. W maju 2019 roku choroba dopadła małżeństwo z Mongolii - oboje nie żyją. W 2018 roku zabiła chłopczyka z Idahoo. W 2014 stwierdzono ją u ośmiu osób w Kolorado.

Czarna śmierć powraca?

Dreszcze, bóle głowy, gorączka i skrajne wycieńczenie - to główne objawy dżumy. Gdy choroba się rozwija, węzły chłonne powiększają się i robią czarne - stąd potoczna nazwa "czarna śmierć". Dżumę, dzięki postępowi medycznemu, można dziś wyleczyć, ale tylko, jeśli antybiotyki zostaną podane we wczesnym jej stadium. W innych przypadkach choroba jest ciągle śmiertelna.

Dwa przypadki dżumy wykryto właśnie u pacjentów z Mongolii Wewnętrznej w szpitalu w Pekinie. Władze zapewniają, że obie osoby zostały natychmiast poddane kwarantannie, podobnie jak część szpitala. Przebadano też wszystkie osoby, które mogły mieć kontakt z chorymi - podaje "The New York Times".

Chińczycy przekonują, że ryzyko przeniesienia choroby na kolejne osoby, jest znikome.

Przeczytaj więcej
Komentarze