18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Kleszcze niosą horror!

Gorączka krwawiących oczu. Nowa epidemia w Polsce?

Wojciech Kozicki
02.06.2022  17:23
Kleszcze wędrowne atakują Europę. Grozi nam gorączka krwawiących oczu
Kleszcze wędrowne atakują Europę. Grozi nam gorączka krwawiących oczu Fot: Shutterstock/Cornel Constantin

Koronawirus, małpia ospa, gorączka Q – nowe choroby i potencjalne epidemie nie dają nam spokoju, a to jak widać nie koniec czarnej passy. Przy polskiej granicy została odnotowana gorączka krwawiących oczu, czyli bardzo groźna choroba przenoszona przez kleszcze wędrowne. WHO wpisało ją na listę patogenów o potencjale epidemicznym. 

Kleszcze w Polsce to nie tylko takie choroby jak borelioza i gorączka Q. Na horyzoncie pojawiło się nowe zagrożenie. Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób bije na alarm, że tuż przy polskiej granicy wykryto ogniska kleszczy wędrownych. Te małe bestie przenoszą m.in. gorączką krwawiących oczu, która jest bardzo niebezpieczna dla ludzkiego zdrowia.

Choroby przenoszona przez kleszcze. Czym jest gorączka krwawiących oczu?

Jak podaje Radio ZET, od października 2021 roku zidentyfikowano 153 nowe miejsca występowania groźnych kleszczy wędrownych. Występują już we Włoszech, Hiszpanii, Portugalii oraz w Ukrainie w obwodzie zakarpackim, a więc bardzo blisko polskiej granicy. A jeszcze niedawno te roztocza występowały jedynie w północnej Afryce i krajach basenu Morza Śródziemnego. Wraz z postępującym ociepleniem klimatu, dokonują intensywnej ekspansji, zakładając kolejne siedliska w Europie.

Gorączka krwawiących oczu, a tak naprawdę to krymsko-kongijska gorączka krwotoczna, jest chorobą bardzo trudną do wyleczenia, na którą śmiertelność wynosi nawet 40-50%. Gdy nastąpi ukąszenie przez kleszcza, objawy mogą pojawić się w 4-12 dni i zazwyczaj są one dość ciężkie. Zaczyna się od gorączki, bólu mięśni i głowy, nadwrażliwości na światło. Choć choroba początkowo przypomina grypę, to następnie atakuje układ pokarmowy. Występują żółtaczka, odwodnienie i znaczący spadek masy ciała, krwawienia. Może też dojść do uszkodzenia wątroby, skazy krwotocznej, wybroczyn, wylewu do błon śluzowych oraz masywnych krwawień z nosa.

Po zdiagnozowaniu zakażenia, wdraża się leczenie oparte na dożylnym podawaniu rybawiryny. Nie ma jednak lekarstwa ani szczepionki na gorączkę krwawiących oczu, a leczenie ma charakter objawowy.

Rezerwuarem i wektorem są kleszcze wędrowne (Hyalomma) pasożytujące na ptakach. Kleszcze żywią się krwią zakażonych ptaków i przenoszą chorobę na człowieka. Wirusem można też zarazić się drogą kropelkową lub przez kontakt bezpośredni z materiałem zakaźnym (chore lub padłe zwierzęta hodowlane, ich mięso i płyny ustrojowe) – informuje zdrowie.radiozet.pl.

Medonet.pl przypomina, że kleszcz wędrowny pojawił się w Polsce już w latach 30. XX w., ale pokonał go zbyt zimny klimat. Teraz może się u nas zadomowić na stałe, bo zrobiło się znacznie cieplej.