Aż strach umierać...

Jackowski o życiu po śmierci. Dowody na "wchodzenie w siebie"

Wojciech Kozicki
06.11.2019  11:50
Jackowski i tajemnice życia po śmierci - niezwykła wizja
Jackowski i tajemnice życia po śmierci - niezwykła wizja Fot: YouTube

Krzysztof Jackowski wie prawie wszystko, ciągle ma wizje, namierza zwłoki po zapachu, a nawet łączy się telepatycznie z duszami zmarłych. Tym razem postanowił opowiedzieć, co dzieje się z człowiekiem po śmierci. Aż strach umierać…

Jasnowidz Krzysztof Jackowski na YouTube siorbiąc napój zdradził sekrety życia po śmierci. Przede wszystkim przypomniał, że życie to tylko chwila i ludzie nie powinni o tym zapominać. Porównał ludzkie istnienie do wchodzenia na górę, które z czasem staje się coraz bardziej męczące. Okazuje się, że… życie grozi śmiercią.

Okazuje się, że zmarli potrafią czytać w myślach, a poczucie telepatyczne jest podstawową formą komunikacji po śmierci. Zmarli nie mogą posługiwać się mową, bo ta pozwala kłamać. Jasnowidz jako przykład podał mężczyznę, który zabił swoją żonę, ale ukrył zwłoki i bał się reakcji teściowej. Zdaniem Jackowskiego po śmierci stanął przed nią w zaświatach.

Gdyby po śmierci było posługiwanie się tylko słowem i nie rozpoznawalibyśmy swoich myśli, teściowa rzuciłaby się na niego z jakimiś energetycznymi pazurami. Przez to, że istnieje telepatia, teściowa weszła w niego i zrozumiała wszystko. Gdyby nie telepatia, to byśmy się pozabijali po śmierci - mówił Jackowski.

Życie po śmierci

Okazuje się, że człowiek po śmierci nadal jest żywy. Zdaniem jasnowidza, zmarli pozbywają się po prostu balastu ciała. Umieranie określił jako „wchodzenie w siebie”. Tuż po zgodnie czas przestaje się liczyć, świadomość pobudza się w sekundę po śmierci i od razu następuje Sąd Ostateczny. Podkreśla, że chce opierać się na faktach i twierdzi, że osoby zmarłe po śmierci dają mu znaki.

Wszyscy zmarli żyją zaraz po śmierci. A skąd ty Jackowski coś takiego wiesz? Wiem, swoje jasnowidzenie traktowałem poważnie i nigdy nie pozwoliłbym, żebym zniekształcał swoje osiągnięcia i robił z nich kabaret – powiedział Jackowski i przypomina, że zmarli czasem wysyłają mu impulsy.

Jackowski ma wrażenie, że człowiek jako dusza lub energia żyje wiecznie. Życie nazywa za to pewną formą groteski według jakiegoś scenariusza, a śmierć oznacza przerwanie odgrywanej roli. Krytykuje przy tym religie, które odbierają człowiekowi prawo do decydowania o sobie i zabraniają zadawania pytań o śmierci.

Bóg może istnieć i wszystkie te podłe rzeczy mogą się dziać, bo dał nam wybór i wolność - ogłosił Jackowski.

Krzysztof Jackowski i życie pozagrobowe - nowa wizja:

Przeczytaj więcej
Komentarze