Jasnowidz czarno to widzi

Jackowski zna przyszłość Marcinkiewicza. Mroczna wizja

Wojciech Kozicki
06.11.2019  09:48
Jasnowidz Jackowski spojrzał w przyszłość - Marcinkiewicz będzie cierpiał?
Jasnowidz Jackowski spojrzał w przyszłość - Marcinkiewicz będzie cierpiał? Fot: YouTube/FAKT24.PL

Kazimierz Marcinkiewicz znowu ma kłopoty i może iść do więzienia. Komornik chciał zabrać mu rower i mieszkania, a teraz bierze się za niego prokuratura, bo nie płaci alimentów. Krzysztof Jackowski zna przyszłość byłego premiera Polski.

Czarnowidz Krzysztof Jackowski to specjalista od niemal wszystkiego. Telepatycznie zlokalizował pytona nad Wisłą, prawie odnalazł zwłoki Dawida Żukowskiego, namierza zaginionych po zapachu, a do tego spotkał się z duszą Staraka-Woźniaka. Teraz ogłosił, że wie jakie kłopoty będzie miał Kazimierz Marcinkiewicz.

Izabela „Isabel” Marcinkiewicz nie odpuści, chce zaległe alimenty od byłego męża. Ta wojna będzie trwać nadal. Jak podaje „Fakt” Krzysztof Jackowski zapisał na kartce imię Kazimierz i miał wizję.

Kazimierz Marcinkiewicz nie płaci alimentów, a jego dług wynosi już 124 tys. złotych, więc prokuratura Okręgowa skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia do Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy. Jackowski zapowiada, że były polityk „straci tysiąc razy więcej”.

Szczeniacka miłość stępiła mu instynkt. Nie tylko ten polityczny, ale także ten, którym powinien się kierować w życiu prywatnym. Miłość przerodziła się w nienawiść i to była równia pochyła. On popełnia straszne błędy i za nie zapłaci. Urazy, które w sobie nosi, powodują, że straci znacznie więcej niż tych kilka tysięcy złotych z zasądzonych mu alimentów – zapowiedział Krzysztof Jackowski w „Fakcie”.

Jackowski w swojej wizji ujrzał dług, który będzie musiał zostać uregulowany w dwóch ratach. Dostrzegł też u boku polityka dwóch prawników i nie sądzi, że pozwolą mu iść do więzienia. Ból ma trwać 3 lata, w końcu "poetka z Brwinowa" zrezygnuje z alimentów.

On jest pasywny, zasklepił się w zawziętości, nie chce odpuścić i popełnia błędy. Zabrnął w nich za daleko. Do polityki już nie może wrócić. Przez tę sprawę z nieudanym małżeństwem tamte drzwi zamknęły się przed nim bezpowrotnie – przewiduje Jackowski. („Fakt”)

Przeczytaj więcej
Komentarze