18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wielki „eksperyment”

Szalony pomysł króla Karola III. Będzie gotowy w 2025 roku

19.09.2022  16:04
Król Karol w młodości interesował się urbanistyką
Król Karol w młodości interesował się urbanistyką Fot: MARCO BERTORELLO/AFP/East News

Gdy w latach osiemdziesiątych rada dystryktu West Dorset chciała zbudować miasto Poundbury, król Karol III, wtedy książę, znalazł w tym swoją szansę na promocję tzw. Nowej Urbanistyki. „Jego” miasto zostanie ukończone w 2025 roku.

West Dorset znajduje się w Księstwie Kornwalii, które należało do Karola, gdy był on jeszcze księciem. Teraz ten teren należy do księcia Williama. Miasteczko Poundbury, choć nie jest jeszcze ukończone, ma obecnie 4,2 tys. mieszkańców. Budowę rozpoczęto w 1993 roku, miasto będzie gotowe w 2025.

Książę Karol uważał, że dzielnice miast powinny być zbudowane tak, aby sklepy, szkoły, czy puby znajdowały się od siebie w odległości spacerowej. Wszystko po to, aby wygodniej się żyło i aby pomiędzy mieszkańcami powstało poczucie wspólnoty. Wzorem były miasta kontynentalnej Europy, które są budowane szerzej i wygodniej, niż te angielskie. W ten sposób, w stylu Nowej Urbanistyki, budowane jest Poundbury.

Poundbury wielkim eksperymentem księcia

Nowa Urbanistyka jest wciąż traktowana jako eksperyment. Jej pomysłodawcą jest Leon Krier. Głównymi założeniami są: brak strefy podmiejskiej, spójność całości oraz odwołanie do tradycyjnych wzorców architektonicznych.

Na placu znajduje się nawet pomnik królowej Elżbiety II, który teraz obłożony jest kwiatami. Miasteczko ma też dużo szerokich i wygodnych zakrętów, którymi kierowcy muszą się poruszać, a nie ma za to znaków ulic – co ma na celu spowolnienie kierowców.

Miasto jest jednak obecnie zaludnione głównie osobami starszymi. Według danych ze spisu powszechnego z 2011 roku 32,9 proc. mieszkańców to osoby powyżej 65 r.ż. Nie ma tam raczej tanich mieszkań, a wymogi budowlane odstraszają od kupowania nieruchomości. Przykładowo panele słoneczne nie mogą być widoczne z ulicy, nie można kłaść sztucznej trawy, czy budować kominów.