18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Będzie koniec świata?

Mega kometa blisko Ziemi. "Życie zniknęłoby w sekundę"

Wojciech Kozicki
21.04.2022  12:04
Kometa C/2014 UN271 blisko Ziemi. Będzie koniec świata?
Kometa C/2014 UN271 blisko Ziemi. Będzie koniec świata? Fot: Shutterstock/Romolo Tavani

Koniec świata i apokalipsa za kilka lat? Kometa Bernardinelli-Bernstein, znana też jako C/2014 UN271, to największa asteroida w kosmosie jaką zidentyfikowano. Niestety, mamy złe wiadomości - minie Ziemię O WŁOS już w 2031 roku. Czy dojdzie do zderzenia z naszą planetą?

Kometa Bernardinelli-Bernstein (C/2014 UN271) to iście kosmiczny potwór. Co za bydlę! Jej wymiary mrożą krew w żyłach, bo ma 130-370 kilometrów średnicy. Aktualnie pędzi w kierunku Słońca z prędkością 35 tysięcy kilometrów na godzinę. Jeśli jesteście zainteresowani tym ciałem niebieskim, to czytajcie o nim teraz, bo za chwilę może być już za późno. Czy będziemy mieli okazję dosłownie przyjrzeć się jej Z BLISKA?

Kometa Bernardinelli-Bernstein blisko Ziemi. Koniec świata?

Astronomowie podkreślają, że to prawdopodobnie największe ciało z zewnętrznych rubieży naszego układu, jakie kiedykolwiek znajdzie się tak blisko Słońca. Niektórzy twierdzą nawet, że to nie asteroida i nie planetoida, nawet nie kometa, a raczej planeta karłowata. Skatalogowano ją po raz pierwszy w 2014 roku. Czy jednak rzeczywiście w 2031 roku znajdzie się na tyle blisko Ziemi, by nam zagrozić?

Spokojnie, BUM nie będzie. Kometa nie będzie nawet widoczna gołym okiem.

Gigantyczny kosmiczny gość rozpoczął swoją podróż do Słońca o wiele dalej, bo aż z odległości 40,4 tys. au, czyli z głębi Obłoku Oorta. Astronomowie szacują, że najbliżej Słońca znajdzie się już za 10 lat – w 2031 roku. Przeleci wówczas nieco za orbitą Saturna, osiągając – bezpieczną dla Ziemi – odległość 10,97 au od Słońca – uspokaja Focus.pl

Jeśli wówczas do kolizji nie dojdzie, na dłuższy czas będziemy mieć spokój. Kometa Bernardinelli-Bernstein ponownie znajdzie się blisko naszej planety dopiero za... 612 190 lat. Tyle czasu potrzebuje bowiem na jedno okrążenie wokół Słońca.

Naukowcy klaszczą z radości jak foki podczas karmienia. Nie mogą się doczekać roku 2031 roku, gdy będą mogli przyjrzeć się niesamowitej komecie C/2014 UN271. Są pewni, że uzyskają w ten sposób nowe informacje o powstania Układu Słonecznego. Podkreślają, że kometa jest „nieskazitelna”, ponieważ od 3 mln lat nie odwiedziła wewnętrznego Układu Słonecznego.

Jak będzie wyglądał koniec świata? Uderzenie asteroidy

Co by się stało, gdyby jednak kometa Bernardinelli-Bernstein uderzyła w Ziemię? Naukowcy z NASA oszacowali, że wystarczy obiekt o średnicy 10-15 kilometrów, by nastąpiła apokalipsa i zagłada życia na Ziemi. Ich zdaniem, kolizja z C/2014 UN271 oznaczałaby dla planety wielki wybuch i rozbicie na kawałeczki, a „życie na Ziemi skończyłoby się w ułamku sekundy”. Naukowcy z amerykańskiej agencji kosmicznej uspokajają  jednak, że gigantyczna kometa minie nas o miliony kilometrów, o ile przez najbliższe lata nie zmieni swojego kursu…