18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Oficjalne stanowisko

Kościół pozwala zabić człowieka. "Zabójstwo w jednej sytuacji"

05.04.2022  11:12
Kościół pozwala zabić człowieka. "Zabójstwo w jednej sytuacji"
Kościół pozwala zabić człowieka. "Zabójstwo w jednej sytuacji" Fot: MONKPRESS/East News

Każdy zna 10 przykazań i wie, że zgodnie dekalogiem, nie można zabić bliźniego swego. Tymczasem kard. Gerhard Ludwig Müller ogłosił, że Kościół dopuszcza zabójstwo w jednej sytuacji. Duchowny odniósł się do wojny toczącej się w Ukrainie.

Piąte przykazanie w dekalogu mówi jasno – NIE ZABIJAJ! A jednak, kard. Gerhard Ludwig Müller w rozmowie z PAP stwierdził, że katolik może odebrać życie drugiej osobie. Podkreślił, że można zabić w obronie koniecznej. Jego zdaniem, „Uprawniona obrona może być nie tylko prawem, ale poważnym obowiązkiem tego, kto jest odpowiedzialny za życie drugiej osoby", ale należy pamiętać, że „chrześcijanin powinien postrzegać zabójstwo w kategoriach obrony koniecznej".

Zabić człowieka to nie grzech? Stanowisko Kościoła

Zdaniem kardynała, Bóg nie pozwala zabijać, ale jeśli ktoś jest agresorem i przychodzi żeby nas zabić, „mamy prawo i obowiązek się bronić”. Podkreślił, że Ukraińcy atakowani przez Rosjan powinni zastosować zasadę obrony koniecznej, by przeżyć. Zwrócił jednak uwagę, że „zabicie człowieka, w tym agresora, z punktu widzenia wiary, nigdy nie jest czymś pozytywnym".

Naród ukraiński nie tylko może, ale powinien stosować zasadę obrony koniecznej. Jeśli człowiek nie zabije, to sam zginie, co pokazują nam ostatnie tygodnie wojny na Ukrainie. Nauka Kościoła katolickiego wyraźnie mówi, że zabicie człowieka nie powinno być intencją nadrzędną, ale tzw. obroną konieczną  – oświadczył PAP kard. Gerhard Ludwig Müller, były prefekt watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary.

Wypowiedź kardynała jest zgodna z Katechizmem Kościoła, który nakazuje wręcz bronić swojego życia i „pozbawienia napastnika możliwości wyrządzenia szkody”.

Kto broni swojego życia, nie jest winny zabójstwa, nawet jeśli jest zmuszony zadać swemu napastnikowi śmiertelny cios: Jeśli ktoś w obronie własnego życia używa większej siły, niż potrzeba, będzie to niegodziwe. Dozwolona jest natomiast samoobrona, w której ktoś w sposób umiarkowany odpiera przemoc... Nie jest natomiast konieczne do zbawienia, by ktoś celem uniknięcia śmierci napastnika zaniechał czynności potrzebnej do należnej samoobrony, gdyż człowiek powinien bardziej troszczyć się o własne życie niż o życie cudze"  - czytamy w Katechizmie Kościoła katolickiego. (Radio ZET)