wizja się spełnia!

Jackowski przewidział przyszłość. To dzieje się na naszych oczach!

10.05.2020  16:37
Jackowski przewidział przyszłość. To dzieje się na naszych oczach!
Jackowski przewidział przyszłość. To dzieje się na naszych oczach! Fot: Jakub Walasek/REPORTER

Jasnowidz Krzysztof Jackowski już wcześniej wiedział, że w Polsce czeka nas totalny bałagan. Przewidział przyszłość? Ma kolejne wizje...

Tego, co dzieje się dziś w Polsce, wkrótce dzieci będą uczyły się w szkołach na lekcjach WOS-u. 10 maja nie odbyły się wybory prezydenckie. Dlaczego? Bo tak postanowiło dwóch "szeregowych posłów" - Jarosław Kaczyński i Jarosław Gowin. Co ciekawe, o tym, że w Polsce zrobi się naprawdę gorąco, a wyborów nie będzie, mówił już wcześniej Krzysztof Jackowski.

Jackowski przewidział przyszłość

Jasnowidz twierdził, że tuż przed wyborami wszystko się odwróci, do głosowania nie dojdzie, a PiS szykuje Polakom bezprawie i powolne ograniczanie wolności. Chwilę później dowiedzieliśmy się, że świat nie uznaje już Polski za kraj w pełni demokratyczny, między innymi przez upolitycznienie prokuratury i sądów. Co więcej, Jackowski zapowiedział, że wybory prezydenckie się nie odbędą.

Na krótko przed planowanymi wyborami coś wypali. To już jest zaplanowane!

- mówił jeszcze pod koniec kwietnia.

Ja się obawiam, że może być jakaś prowokacja przygotowana, wymyślona przez obecną władzę, że do wyborów prezydenckich nie dojdzie. Ale sytuacja się może skomplikować. Ja nie twierdzę, że będzie stan wyjątkowy, ale ci, co mają nadzieję, że niedługo zacznie wracać pełna obywatelska wolność, obawiam się, że mogą się bardzo pomylić - zapowiadał.

Jackowski przewidywał, że coś ważnego wydarzy się do pięciu dni przed wyborami. Wtedy też Senat odrzucił ustawę o wyborach prezydenckich. Następnego dnia okazało się, że mimo wielkich protestów, Porozumienie jednak zagłosuje tak, jak chce Jarosław Kaczyński. A Polskę czekają wybory, których nie będzie.

Kolejne przepowiednie się spełnią?

Co jeszcze jasnowidz Jackowski przewiduje w polityce? Na przykład ważne orędzie Andrzeja Dudy i ogłoszenie decyzji, którą podejmie rząd. Będzie to krok, którego Duda nie chce. Czy chodzi o dymisję?

Prezydent zaskoczy. Mimo że prezydent nie będzie zadowolony z decyzji, którą podejmie rząd, będzie musiał ją wygłosić. Powie to w orędziu, to orędzie bardzo nas zaskoczy

- mówił Jackowski na początku maja.

Po tym, jak wybory po prostu się nie odbyły, nie ma podstawy prawnej do tego, by ogłosić kolejne. Jedyne wyjście, aby je przeprowadzić, to upłynięcie kadencji Andrzeja Dudy, albo jego rezygnacja ze stanowiska!

Inna przepowiednia Jackowskiego dotyczy całego rządu PiS...

To nie musi być idealnie jak w zegarku, ale za dwa lata ten rząd będzie zagrożony albo z jakichś przyczyn może dojść do wyborów przedwczesnych albo coś będzie przerwane. Wtedy będziemy mówili o poważnych zmianach. Dwa lata i dojdzie do nowych wyborów albo coś zostanie przerwane

- zapowiadał jeszcze w październiku ubiegłego roku...

Przeczytaj więcej
Komentarze