18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

To już przesada!

Lateks, brokat i cyrkonie. Dyskoteka zamiast Wszystkich Świętych?

29.10.2021  19:40
Wszystkich Świętych czy dyskoteka?
Wszystkich Świętych czy dyskoteka? Fot: Pawel Wodzynski/East News

Rok temu rząd zakazał Polakom wycieczek na cmentarze 1 listopada. W tym roku wszyscy przygotowują się więc na masowe odwiedziny grobów bliskich. Czy zamiast zadumy i refleksji czeka nas cmentarna dyskoteka? Niektóre pomysły to już przesada!

Wszystkich Świętych w tym roku będzie się różnić o tych, które obchodziliśmy w ostatnich latach. Politycy nie zdecydowali się na zamknięcie cmentarzy, jak to uczynili w tamtym roku. Stęsknieni za tą refleksyjną wyprawą Polacy szykują się w drogę na miejsca spoczynku zmarłych z ich rodzin.

Czwarta fala pandemii koronawirusa rozgościła się w Polsce na dobre. Wszyscy jesteśmy przerażeni dzienną ilością zakażeń patogenem, a wiele wskazuje na to, że przez dłuższy czas nie będzie lepiej. Mimo to Polacy chcą świętować normalnie ważne dla nich dni, dlatego nic nie powstrzyma ich przed odwiedzaniem cmentarzy 1 listopada. Co więcej, przez długie miesiące lockdownów i obostrzeń wielu z nich ma ochotę na odrobinę ekstrawagancji.

Wszystkich Świętych czy "cmentarna dyskoteka"?

Wszystkich Świętych co roku jest wyjątkowo ważnym świętem w Polsce. Świadczy o tym chociażby fakt, że tak licznie ruszamy w różne miejsca na mapie, by odwiedzić groby bliskich nam ludzi. Młodzież od jakiegoś czasu zauważała, że poza odwiedzinami, na cmentarzach 1 listopada pojawia się też moda. Oczywiście poza rodziną, która stara się ładnie wyglądać, mówimy o modzie nagrobnej.

Producenci zniczy i wiązanek prześcigają się w pomysłach, czym na Wszystkich Świętych zdobyć serca Polaków. Pojawiają się w sprzedaży rzeczy zrobione z materiałów takich, jak: lateks, cyrkonie i brokat, które bardziej kojarzą się nam z imprezami aniżeli z nagrobkami.

Z roku na rok ludzie dostają przysłowiowej głupawki, szukają czegoś wystrzałowego, czego nie ma sąsiad, sąsiadka, żeby to „mój grób był najładniejszy”

– mówiła jakiś czas temu dla SE pani Małgorzata, która prowadzi stoisko z tego typu asortymentami. 

Skoro jest popyt, to pojawia się i podaż. Na grobach znajdujemy niesamowite bogactwo: kwiaty cięte, doniczkowe, sztuczne, znicze we wszystkich możliwych kształtach i kolorach. 

Sztuczne kwiaty z roku na rok są coraz lepszej jakości. Tegoroczna moda? „Gumiaki”, w tym roku wszystko gumowe, wszystko lateksowe

– podkreśla sprzedawczyni.

W przypadku zniczy możemy liczyć tak na klasykę, jak i błysk. Z roku na rok znacznie one również drożeją, bo wiadomo, że im bardziej coś wymyślne - tym cenniejsze. Być może w końcu coś się w tym rynku złamie i wrócimy do zwykłych świec i skromnych kwiatów? 

Wyobrażacie sobie Wszystkich Świętych bez wyścigu, który grób wygląda lepiej?

Czytaj także
Przeczytaj więcej