18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Przykre

Morze Bałtyckie wkrótce zniknie. Zmieni się w ZUPĘ GLONOWĄ

10.02.2022  11:00
Morze Bałtyckie umiera i zmienia się w zupę z glonów
Morze Bałtyckie umiera i zmienia się w zupę z glonów Fot: SYLWIA DĄBROWA/Polska Press/East News

Morze Bałtyckie jest jednym z najpiękniejszych elementów polskiej przyrody. Niestety, już niedługo może zniknąć z map. Stanie się zieloną zupą glonową? Wszystko na to wskazuje...

Bałtyk wpisał się w trend naszych trudnych czasów i... umiera. Wszystko przez zanieczyszczenia, które dostały się do naszego morza. Niestety, nie utylizują się one i część z nich pozostaje na dnie. Przez to już teraz ów zbiornik wodny jest jak zupa.

Bałtyk jest w agonii 

Będzie tylko gorzej. Wkrótce morze z zupy przeobrazi się w kisiel glonowy. Jeśli nic się nie zmieni, będziemy patrzeć na to, jak staje się dosłownie na naszych oczach morzem martwym. Już teraz jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych zbiorników wodnych na świecie. 

"Bałtyk zamienił się w zupę. Biogeny – azot i fosfor – powodują gwałtowny rozrost m.in. glonów, zmętnienie Bałtyku, spadek ilości tzw. roślin wyższych, które produkują tlen. Do tego dochodzi słaba wymiana wód słonych poprzez cieśniny duńskie, co jeszcze bardziej obniża poziom tlenu w wodzie (...). Mowa jest o podwyższeniu się temperatury Bałtyku o 1,5 stopnia C w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat. Z Bałtyku będzie już nie zupa, a kisiel. Morze nam się ugotuje" - mówił w wywiadzie dla Gazety Wyborczej, Michał Przybylski prezes Pomorskiego Towarzystwa Hydrologiczno-Przyrodniczego. 

Bardzo przykra jest to perspektywa. Jeżeli nie zmienimy naszych zachowań i nie naprawimy błędów, będziemy mogli zapomnieć o wakacjach nad polskim morzem. 

WOJCIECH STROZYK/REPORTER
WOJCIECH STROZYK/REPORTER
KAROLINA MISZTAL/REPORTER

Warto pamiętać, że przez ograniczoną z uwagi na cieśniny, wymianę wody - trzeba życia całego pokolenia, żeby wpuszczone do Bałtyku zanieczyszczenie z niego wypłynęło. Przerażające i dające do myślenia, prawda? 

Polska w okresie drożyzny, inflacji, koronawirusowego kryzysu i zbliżającej się wojny między Ukrainą a Rosją i Białorusią to niezbyt przyjazne miejsce do życia. Jeśli na domiar złego stracimy jeszcze Bałtyk - zupełnie nie da się tu wytrzymać.