18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Straszliwe powikłanie

Woda mózgowa po teście na Covid

09.05.2021  18:10
Test na Covid-19
Test na Covid-19 Fot: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Test na Covid-19 wydaje się procedurą bezpieczną, niestety, czasem nawet po nim zdarza się nieprzewidziane powikłanie. Niemcy stały się miejscem takiego dramatu.

Test na Covid-19 jest procedurą prostą i wszechobecną w czasie pandemii koronawirusa. Nikt, kto się na niego decyduje nie myśli o tym, że może mu on zaszkodzić. Niestety, czasami zdarza się najgorsze.

Niemcy stały się miejscem dramatu zbadanej takim testem pacjentki. W Osnabrück w wyniku nieprawidłowego wykonania wymazu z nosa w trakcie testu na koronawirusa jedna z pacjentek doznała urazu czaszki. Konieczne było przeprowadzenie operacji.

Takie powikłania zdarzają się bardzo rzadko. Tymczasem pechowa pacjentka z Niemiec doznała urazu jeszcze w styczniu tego roku. Ten przypadek pokazuje jedynie, że absolutnie każda procedura medyczna, wykonana nieumiejętnie, może być źródłem tragedii.

Niemcy: Test na Covid-19, który się nie powiódł 

Pacjentka zdecydowała się na test z powodu występujących u niej objawów Covid-19. Bezpośrednio po tym badaniu doszło u niej do krwawienia z nosa. Niemka skarżyła się potem na ból głowy, a poza krwią z jej nosa wypływał klarowny płyn - jak się potem okazało, była to woda mózgowa.

Ten fakt lekarze zidentyfikowali dopiero w marcu. Okazuje się, że patyk wymazowy uszkodził pacjentce podstawę czaszki. Konieczny był 90-minutowy zabieg, podczas którego medycy zamknęli powstałą w czaszce kobiety dziurę.

Tymczasem główny lekarz kliniki w Marienhospital w Osnabrück dr Konrad Sommer tłumaczy, że taki przypadek to "absolutna rzadkość" - pragnąc tym samym uspokoić przyszłych pacjentów. Test przeprowadzony właściwie nie stanowi zagrożenia. Niefortunna pacjentka nadal musi regularnie kontrolować stan swojego zdrowia po operacji. "To się po prostu stało, muszę teraz przez to przejść" - mówi pacjentka w rozmowie z "Neue Osnabrücker Zeitung".

Bardzo jej współczujemy takiego pecha.

Czytaj także
Przeczytaj więcej