18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Stan umysłu

Obrzydliwa praktyka. Jedzą żywe żuki i myślą, że wyzdrowieją

07.02.2020  14:37
Obrzydliwa praktyka. Jedzą żywe żuki i myślą, że wyzdrowieją
Obrzydliwa praktyka. Jedzą żywe żuki i myślą, że wyzdrowieją Fot: PIOTR PLACZKOWSKI/REPORTER

Rosja nie raz zaskakuje pomysłowością swoich obywateli. Aktualnie modna jest tam... żukoteriapia, polegająca na spożywaniu żywych owadów z wiarą w ich lecznicze właściwości.

Rosja po raz kolejny roznosi system w posadach. Ludzie tam wierzą, że jedzenie żywych żuków może pomóc im w pozbyciu się problemów zdrowotnych. W związku z tym konsumują aż im się uszy trzęsą. 

Zdaniem Rosjan żukoterapia wyleczyć może nawet 70 jednostek chorobowych. Poza Rosją, takie sposoby na poprawę stanu zdrowia zyskują popularność na Ukrainie.

Liczni lokalni znachorzy zapewniają, że substancje, jakie wydzielają się z żuków w żołądku mają zbawienny wpływ na organizm. Zdaniem samozwańczych specjalistów od żukoterapii, owady te potrafią wyleczyć nawet AIDS. 

Rosja: żukoterapia zdobywa ogromną popularność

Według zaleceń, plan leczenia jest prosty - należy zjeść jednego żuka dziennie i stopniowo zwiększać "dawkę" o jedną sztukę, aż dojdzie się do 70 sztuk żuków dziennie. Potem trzeba zacząć zmniejszać ilość żuków, aż dojdzie się do jednego dziennie i... znowu ruszać w drogę do 70 sztuk. Najweselsze jest to, że trzeba tak robić już do końca życia.

Eksperci alarmują, że taka "terapia" może być bardzo niebezpieczna. 

Żuki składają się z innego białka, które po dostaniu się do żołądka człowieka wydziela substancje niszczące błonę śluzową. Proszę sobie tylko wyobrazić, co może się stać, gdy połkniemy na raz aż 70 żuków! Nie mówiąc już o tym, że jeśli ktoś ma alergię, to jest to śmiertelnie niebezpieczne. Nie ma żadnych dowodów naukowych na to, że żuki posiadają jakieś wartościowe dla człowieka substancje

- przekonuje Raisa Czepelkina, refleksolog.

Mamy nadzieje, że nic nie jedliście. Jeśli jedliście - to przepraszamy, jeśli zaś akurat jedliście żuki no to... na zdrowie.

Przeczytaj więcej
Komentarze