18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Lepiej ją odpuścić

Ostatnie podrygi lata. Kucharz ostrzega przed nadmorską rybą

08.09.2022  16:00
Nigdy nie jedzcie tego rodzaju ryby nad morzem
Nigdy nie jedzcie tego rodzaju ryby nad morzem Fot: EAST NEWS

Ryby są pyszne i zdrowe, ale nie zawsze. Na przykład lepiej ich nie jeść w czasie katastrofy ekologicznej w wodach Odry, a także, kiedy mamy wątpliwości co do ich jakości. W ostatnich podrygach lata kucharz odradza jeden konkretny typ ryby.

Wyobraźcie sobie taką scenę - jesteście nad morzem, zrelaksowani wpatrujecie się w fale i nagle macie ochotę na rybkę. Chęć na morski przysmak przechodzi Wam, kiedy widzicie cenę w restauracji. Wtedy nagle zauważacie, że o połowę taniej możecie kupić pulpeciki rybne!

To może być szczególnie kusząca sytuacja pod koniec lata, kiedy wydaliście już większość pieniędzy, a wciąż macie ochotę troszkę jeszcze poodpoczywać. Czujecie już o co w tym chodzi?

Nigdy nie jedzcie tego rodzaju ryby nad morzem

Wydaje się to świetnym pomysłem - pulpeciki nie będą miały ości, a w tych apetycznych kuleczkach smażonych w głębokim tłuszczu w końcu również jest ryba. Pomysł zdaje się być genialnym rozwiązaniem problemu zbyt drogiego posiłku. Wszystko fajnie, tylko jest jeden problem.

Pod żadnym pozorem nie powinniście jeść rybnych kulek! Ostrzega przed tym kucharz, który doskonale wie, jak ten tani produkt powstaje. Nie polecamy czytać tego przy śniadaniu. 

"Rada jest jedna i prosta: nie jedzcie tego. Tak jak nie powinno się patrzeć, jak i z czego robi się pasztet, tak i lepiej nie pytać o kulki rybne" - uprzedza kucharz, który dokładnie zna proces przygotowania tej "potrawy". Dalszy opis jest zdecydowanie przerażający. 

Nie wyrzucamy resztek z talerzy. Wszystko co zostanie: kawałki ryb, skóry, ziemniaki i frytki, no może z wyjątkiem surówek - mielimy i formujemy w pulpeciki, czyli nasze kulki rybne. Odgrzewamy to potem, albo smażymy i znowu danie wjeżdża do menu. To po prostu jedzenie z odzysku - wyjaśnia.

Na pewno nikt nie ma ochoty na resztki... Niższa cena nie powinna tu decydować. Nawet w sytuacji tak dużego kryzysu, że niektórzy obawiają się fali głodu w Polsce. Zdrowie jest zawsze najważniejsze!