Delfinowąż z horroru

Morze wyrzuciło potwora na plażę. Co to za diabelstwo?

Wojciech Kozicki
18.02.2020  14:36
Potwór morski czy mutacja? Niezwykłe zagadki natury w Meksyku
Potwór morski czy mutacja? Niezwykłe zagadki natury w Meksyku Fot: Facebook/Documental Nayarit

Kryptozoologia i dziwne teorie stają się faktem. Na plaży w Meksyku odnaleziono potworne stworzenie wyrzucone przez morskie fale. Pozornie przypomina delfina, ale nie ma płetw i oczu. Co to za potwór?

Natura serwuje ludziom kolejne trudne zagadki. Siostry Godlewskie, sekretmłodości Ibisza, fryzura Rutkowskiego... na tym nie koniec. Pacyfik wyrzucił przedziwną istotę na plażę w meksykańskim kurorcie Destiladeras nieopodal Puerto Vallarta. Okoliczni mieszkańcy początkowo myśleli, że to martwy delfin, ale wkrótce zorientowali się, że to coś całkiem innego… tylko co?

Delfinowąż z mroku?

Media podają, że może być to mutacja. ponieważ ciało węgorza lub węża ma głowę delfina. Specjaliści podają, że brak oczu i płetw świadczy o tym, że stworzenie żyło na bardzo dużych głębokościach. To dlatego okoliczni rybacy nigdy wcześniej nie widzieli podobnej istoty. Głębia oceanu w tym regionie wynosi ponad 1000 metrów i nie dochodzi tam światło. Być może to jakaś mutacja węża morskiego, który żyje w mroku przy dnie oceanu.

Sądząc po zabójczych zębach, z pewnością jest to drapieżnik. Przypominają zęby delfina, więc wiele osób twierdzi, że to po prostu dziwna mutacja tego ssaka. Pojawiły się nawet teorie, że istota jest efektem delfiniego poronienia, nie zdążyła się rozwinąć i dlatego nie ma płetw i oczu.

Biologowie wkroczyli do akcji i postarają się ustalić, czym jest ten morski potwór.

Przeczytaj więcej
Komentarze