18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Zostaliśmy oszukani?

Amerykanie ujawnili, skąd jest koronawirus. Nie było żadnego targu

03.08.2021  08:04
Koronawirus pochodzi z laboratorium?
Koronawirus pochodzi z laboratorium? Fot: Supawat Eurthanaboon/Shutterstock

Partia Republikańska opublikowała raport dotyczący pochodzenia koronawirusa. Autorzy badania są przekonani, że SARS-CoV-2 wyciekł z laboratorium w Wuhan.

Raport Republikanów przedstawił przedstawiciel partii Michael McCaul. Twórcy dokumentu wzywają do wszczęcia kolejnego śledztwa, które pozwoli wyjaśnić wszelkie niejasności ws. genezy koronawirusa.

W dokumencie wskazano "liczne dowody", które mają potwierdzić to, że naukowcy z Wuhan pracowali nad modyfikowaniem wirusów w celu zakażenia ludzi. Co ciekawe, projekt mieli wspierać także Amerykanie.

Doniesieniom o "ucieczce" zarazy z laboratorium zaprzecza chiński rząd. Władze nie zgadzają się z zarzutami mówiącymi, że sprawa jest tuszowana, ale nie wyrażają też zgody na zorganizowanie kolejnego śledztwa przez WHO. Jak twierdzą, Światowa Organizacja Zdrowia chce usilnie udowodnić, że pandemia miała początek w Instytucie Wirusologii w Wuhan.

Koronawirus pochodzi z laboratorium

Do niedawna najbardziej popularna teoria na temat pochodzenia wirusa zakładała, że do wszystkiego doszło na targu Wuhan, gdzie patogen został przeniesiony na człowieka.

Teraz uważamy, że nadszedł czas, aby całkowicie odrzucić targ jako źródło pochodzenia koronawirusa. Uważamy również, że przeważająca część dowodów pokazuje, iż wirus rzeczywiście wyciekł z Wuhańskiego Instytutu Wirusologii i że stało się to mniej więcej przed 12 września 2019 roku - napisano w raporcie Republikanów.

Raport zawiera także informacje o protokołach bezpieczeństwa stosowanych w tamtejszym laboratorium. Jak się okazuje, w lipcu 2019 roku pojawił się wniosek o wpłatę 1,5 mln dolarów na remont systemu odpowiadającego za przetwarzanie niebezpiecznych odpadów na terenie obiektu. Autorzy dokumentu podkreślają, że "stary" system miał zaledwie dwa lata.

Czytaj także
Przeczytaj więcej