Rzeźba świętego wywołała skandal. Miał przystawiać dziecku do ust coś innego niż chleb

Redakcja
22.11.2017  13:41
Rzeźba świętego z penisem
Rzeźba świętego z penisem Fot: Twitter.com/mat whitehead

Członek zakonu dominikanów został okryty płachtą i złą sławą.

Przed katolicką szkołą Blackfriars Priory School in Prospect w australijskim Adelaide postawiono pomnik. Jak informuje huffingtonpost.com, przedstawia Marcina de Porrès, który częstuje chlebem dziecko. Był świętym, ale tego samego nie można powiedzieć o rzeźbiarzu, który go uwiecznił.

Peruwiański dominikanin trzyma pieczywo na wysokości krocza. Okazało się, że niektórzy dostrzegli tam podtekst seksualny i nie jest to czerstwy żart.

Pojawiły się osoby, które twierdziły, że 12-wieczny święty przystawia penisa do ust dziecka. Robiono sobie z nim zabawne zdjęcia, więc rzeźba skończyła pod czarnym płótnem

 

Kolejny skandal

Ustalono, że zlecenie na rzeźbę świętego wykonał twórca z Wietnamu. Zatrudniono go ponownie, by chwycił dłuto i uczynił swoje dzieło mniej kontrowersyjnym.

Gdy otrzymaliśmy dwuwymiarowy projekt tego dzieła zostało ono zaakceptowane. Dopiero gdy ujrzeliśmy je w trzech wymiarach, mogło się niektórym wydać nieodpowiednie – oświadczył dyrektor placówki Simon Cobiac (huffingtonpost.com).

Niektórym rzeźba podoba się w obecnej formie. Lokalny artysta Jet Armstrong uważa ją za wspaniałą. Jest zachwycony jej wykonaniem i skandalem, który wywołała.

To nie pierwszy raz, gdy o tej szkole zrobiło się głośno. W 2017 roku jeden z uczniów zrobił kolegom żart. Otrzymali podrobiony list, z którego dowiedzieli się o konieczności potwórzenia egzaminu.

 

Internauci żartują z "chlebowego penisa":

Przeczytaj więcej
Komentarze