Panowie wezmą sprawy w swoje ręce?

Starowicz uczy jak zadowolić kobietę. "Zegarmistrz łechatczki"

31.10.2019  11:13
Starowicz zdradza jak stymulować łechtaczkę, by osiągnąć orgazm - jak zyskać fach w rękach?
Starowicz zdradza jak stymulować łechtaczkę, by osiągnąć orgazm - jak zyskać fach w rękach? Fot: Pixabay, Facebook/Centrum Terapii Lew-Starowicz

Zbigniew Lew-Starowicz to chyba najpopularniejszy seksuolog i psychiatra w Polsce. „Profesor od miłości” udzielił obszernego wywiadu, w którym dogłębnie analizuje jak pobudzić łechtaczkę. Opisał też swoje spotkanie z pewnym wybitnym specjalistą w tej dziedzinie.

Łechtaczka bez tajemnic – jak ją pobudzić i zadowolić kobietę? Prof. Zbigniew Lech Starowicz w książce „Ona. Pytania intymne”, którego fragment opublikowano w portalu wysokieobcasy.pl, powiedział, że dla mężczyzn taka stymulacja to wyższa szkoła jazdy i sobie z tym nie radzą, bo mają za duże dłonie i zbyt szerokie palce. Zdarzają się jednak "rodzynki"

Łechtaczka nie jest widoczna tak jak członek (chociaż można zaryzykować twierdzenie, że penis jest jedną wielką łechtaczką). Jest bardziej ukryta, trudniej dostępna, ale jej budowa jest bardzo podobna do penisa. Czyli mamy żołądź łechtaczki i napletek. O czym nie wszyscy wiedzą – opisuje łechtaczkę Starowicz.(wysokieobcasy.pl)

Profesor zwraca uwagę, że czasami zdarzają się wirtuozi w dziedzinie doprowadzania kobiety do szaleństwa. Wspominał swoje spotkanie z człowiekiem, którego nazwał „zegarmistrzem łechtaczki”.

Mój pacjent wyspecjalizował się w bardzo subtelnym pobudzaniu kobiet. Polegało ono w skrócie na ściąganiu i nasuwaniu napletka łechtaczki. W przypadku męskiego członka jest to banalnie proste – natomiast łechtaczka jest po prostu bardzo mała. Ten mężczyzna ściągał i nasuwał, i znowu ściągał i nasuwał. Robił to bardzo delikatnie, a jego partnerki wręcz orbitowały. Prawdę mówiąc, pierwszy raz spotkałem się ze specjalistą tej klasy. To jest bardzo trudny rodzaj sztuki miłosnej ze względu na wielkość – żołądź łechtaczki jest mała, napletek jeszcze mniejszy. Jakie trzeba mieć czucie w palcach, żeby w ogóle coś takiego zrobić! Można to równie dobrze porównać do precyzji zegarmistrza. Wielka finezja – opowiedział Starowicz. (wysokieobcasy.pl)

Orgazm łechtaczkowy i punkt G

Jak ten mężczyzna opanował tę niezwykle trudną sztukę? Po pierwsze, jak podkreśla profesor, był pasjonatem tej części ciała u kobiet. Po drugie, dużo trenował i eksperymentował. Profesor ostrzega jednak przed takimi mistrzami fachu, bo po rozstaniu z takim „fachowcem”, następni kochankowie są na straconej pozycji, bo kobieta nie będzie już tak zadowolona.

Jeśli kobiety chcą osiągnąć orgazm łechtaczkowy, a partner nie radzi sobie palcami, Starowicz sugeruje o wiele łatwiejszy sposób, czyli seks oralny. Zaleca także, by kobiety udzielały mężczyznom dokładnego instruktarzu jak chcą być zadowolone i nie powinny stosować metody „niech się sam domyśli”. Zaleca też szukanie punktu G.

Jeżeli punkt G istnieje, ma to ogromne znaczenie praktyczne w ars amandi. Wtedy należy tak prowadzić sztukę miłosną, żeby ten obszar był pobudzany. Po to kobieta go ma, żeby sprzyjał reakcjom seksualnym. Uważam, że mężczyzna powinien znać każdy centymetr pochwy swojej partnerki pod względem jego wrażliwości. To ułatwia dobór pozycji czy technik seksualnych – powiedział Lech-Starowicz. (wysokieobcasy.pl)

Przeczytaj więcej
Komentarze