18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Święta w dołku

Świąteczna depresja - skąd się bierze?

Wojciech Kozicki
14.12.2020  11:12
Świąteczna depresja - co zrobić, gdy Boże Narodzenie przynosi smutek?
Świąteczna depresja - co zrobić, gdy Boże Narodzenie przynosi smutek? Fot: Value Stock Images/East News

Boże Narodzenie to prezenty, rodzinna atmosfera, świąteczne piosenki, Wigilia, pachnąca choinka… sama radość? Niekoniecznie. Okazuje się, że świąteczna depresja dopada coraz więcej Polaków. Jak sobie z nią poradzić?

Media wykreowały obraz świątecznej radości, zapominając, że ten okres ma też mroczną stronę. Święta Bożego Narodzenia to także świąteczna depresja, która dotyka nie tylko osoby samotne. Przygotowania świąteczne powodują ogromne zmęczenie, zbliża się bilans roczny i przypominamy sobie porażki z całego roku. Jak zwraca uwagę abczdrowie.pl, spotkanie z rodziną i wymiana doświadczeń też mogą źle wpłynąć na samopoczucie, ponieważ słuchamy o sukcesach innych osób, a do tego dochodzi medialna „presja przeżywania szczęścia”. Dookoła pojawiają się radosne świąteczne piosenki, świąteczne lampki na choinkach i uśmiechnięci Mikołajowie, a wszystko to potęguje nasz ból i smutek.

Świąteczna depresja - problemy i objawy. Skąd się bierze?

Media podają, że po świętach gabinety psychologów mają spore obłożenie, bo wiele osób po świątecznej radości potrzebuje pomocy. Problem dotyczy nawet co trzeciej osoby po 55. roku życia. Przewodnik Katolicki pisze, że na świąteczną depresję najbardziej narażone są osoby, które doznały poważnej straty w dzieciństwie – śmierć rodzeństwa, rodzica, rozwód. Skłonności depresyjne związane są też z poczuciem ciągłej frustracji w życiu.

Profesor Dominika Maison, prezes Domu Badawczego Maison, upatruje takiego stanu rzeczy w tak zwanym „syndromie opuszczonego gniazda”. Dzieci, które już dawno opuściły rodzinny dom, zajęte karierą i nową rodziną, nie zawsze chętnie wracają w rodzinne strony albo też spędzają święta u teściów bądź za granicą kraju – pisze portal.abczdrowie.pl

Pierwsze objawy świątecznej depresji to lekki ból i zawroty głowy. Stajemy się nerwowi, pojawia się potliwość, problemy z zasypianiem, problemy z koncentracją, utrata apetytu, nieokreślony lęk, a nawet wysypka. Wkrada się uczucie bezradności, co niektórych prowadzi nawet do izolacji i chęci spędzenia świątecznego okresu w samotności. Dominuje bezsilność, utrata sił, brak nadziei. Mogą pojawić się nawet myśli samobójcze.

Po świętach do gabinetów psychoterapeutów zgłasza się więcej niż  zwykle osób, które chcą porozmawiać o problemach rodzinnych. Paradoksalnie święta to czas, kiedy rodziny mogą wreszcie się ze  sobą spotkać i pobyć razem, co jednak jak w soczewce skupia wszystkie problemy wspólnego życia, wypierane w ciągu roku - wyjaśnia Wprost.pl.

Jak uniknąć świątecznej depresji?

Jak uniknąć świątecznej depresji? Przede wszystkim, w bilansie mijającego roku trzeba skupić się na sukcesach i rzeczach pozytywnych. Kluczem do sukcesu mogą być też postanowienia noworoczne, wybrane tak, by sprawiały radość. Warto też zaplanować na przyszły rok czas na odpoczynek i realizowanie swoich pasji. Przewodnik Katolicki sugeruje, że pomóc może wspieranie innych, np. w hospicjum lub organizacjach charytatywnych.

To twój czas. Ciesz się każdą chwilą i nie myśl o tym, co jeszcze musisz zrobić, ale o tym, ile już dokonałeś – pisze portal.abczdrowie.pl.

Czytaj także
Przeczytaj więcej