Franciszek zgasi światło?

Przepowiednia św. Malachiasza. Antypapież i koniec świata

Wojciech Kozicki
22.01.2020  12:55
Papież Franciszek i koniec świata - czy święty Malachiasz miał rację?
Papież Franciszek i koniec świata - czy święty Malachiasz miał rację? Fot: Facebook/gagulski.pl, Pixabay.com

Nostradamus, Baba Wanga, ojciec Pio, Krzysztof Jackowski… wszyscy czarno widzą przyszłość ludzkości i wieszczą koniec świata. Okazuje się, że kolejna osoba przewiduje rychłą apokalipsę i dołączyła do tego zacnego grona. Czy święty Malachiasz miał rację i lada moment czeka nas apokalipsa?

Koniec świata jest bliski, tak przynajmniej wynika z przepowiedni, którą zostawił po sobie święty Malachiasz. Jeśli papież Franciszek to ostatni papież w historii, wówczas wypełni się mroczne proroctwo sprzed kilkuset lat.

Kiedy koniec świata?

Podobno nikt nie zna dnia i godziny (no może tylko jasnowidz Jackowski…). Jednak być może analizując przepowiednie Malachiasza, możliwe jest ustalenie, kiedy nastąpi koniec świata. Jak podaje portal tajemnice-swiata.pl, irlandzki duchowny opisał w 1139 roku 112 przyszłych papieży. Gdy w Watykanie władzę przejmie ostatni zwierzchnik „Piotr Rzymianin”, wówczas nastąpi apokalipsa.

W czasie ostatecznych prześladowań Świętego Kościoła Rzymskiego królować będzie Piotr Rzymianin, który będzie karmił swoją trzodę pośród wielu udręk. Miasto Siedmiu Wzgórz (Rzym) zostanie zniszczone i straszny Sędzia osądzi ludzi. Koniec – media przypominają słowa św. Malachiasza.

Niektórzy twierdzą, że to właśnie Franciszek jest 112. papieżem i „Piotrem Rzymianinem”, bo jego patron św. Franciszek z Asyżu miał na drugie imię Piotr. Niektórzy już nazywają go „antypapieżem” ze względu na sposób wybrania na głowę Watykanu. Co ciekawe, w 2014 roku sam papież Franciszek zaczął już zapowiadać koniec świata.

Ostatni papież

Wiele źródeł sugeruje, by nie martwić się przepowiedniami końca świata, które rzekomo spisał Malachiasz. Przydomki, które nadawał papieżom są krótkie i wieloznaczne, można je różnie interpretować i łatwo dopasować je do wielu osób. Jednak niektórzy przypominają, że Nostradamus i królowa Saba również, jak jak Malachiasz, przewidywali, że ostatnim papieżem będzie Piotr.

Odnośnie ostatniego papieża przepowiednia nie ogranicza się tylko do łacińskiego pseudonimu, ale podaje dłuższą informację: "In persecutione extrema S.R.E. sedebit Petrus Romanus, qui pascet oves in multis tribulationibus: quibus transactis civitas septicollis diruetur, et Iudex tremendus iudicabit populum suum. Finis". Co możemy przetłumaczyć następująco: "W czasie najgorszego prześladowania Świętego Kościoła Rzymskiego zasiądzie Petrus Romanus [Piotr Rzymianin], który będzie paść owce podczas wielu utrapień, po czym miasto siedmiu wzgórz zostanie zniszczone i straszny Sędzia osądzi swój lud. Koniec." A zatem zgodnie z "Proroctwem św. Malachiasza" już niebawem czeka nas Paruzja. No cóż... Będziemy mogli się przekonać, czy to prawda  - pisze kościol.pl i poddaje w wątpliwość proroctwo św. Malachiasza.

Przeczytaj więcej
Komentarze