Urodzeni oprawcy

Szerszenie azjatyckie atakują. Mają gigantyczne żądła i NEUROTOKSYNĘ

04.05.2020  13:02
Szerszenie azjatyckie atakują. Mają gigantyczne żądła i NEUROTOKSYNĘ
Szerszenie azjatyckie atakują. Mają gigantyczne żądła i NEUROTOKSYNĘ Fot: Eduardo Dzophoto/Shutterstock

Szerszenie azjatyckie to straszliwe owady, których jad potrafi zabić nawet osoby nie mające na niego uczulenia. Brutalni mordercy migrują na nowe kontynenty.

Szerszenie azjatyckie są ogromne, agresywne i śmiertelnie niebezpieczne. Do tej pory te owady mogliśmy spotkać wyłącznie w Azji. Osiągają zawrotną długość nawet pięciu centymetrów i... zaczęły się pojawiać na innych kontynentach.

Szerszenie azjatyckie są śmiertelnie niebezpieczne

Niebezpiecznie szerszenie azjatyckie dostrzeżono po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych. Konkretnie zaobserwowano ich obecność w stanie Waszyngton na zachodnim wybrzeżu kraju. Pszczelarze od dłuższego czasu donosili o tajemniczych przypadkach śmierci w ulach. Dotychczas nie był znanych ich powód.

Atakują (szerszenie azjatyckie - przyp. red) ule pszczół, zabijając dorosłe osobniki i pożerając larwy, a następnie agresywnie broniąc przejętej kolonii

- mówił stacji CNN Seth Trusscott z Uniwersytetu Stanu Waszyngton, który uważa, że owady musiały trafić do Stanów na statkach transportowych.

Eksperci intensywnie ostrzegają właścicieli uli, twierdząc, że żądła olbrzymich szerszeni często z łatwością przebijają się przez ochronny strój pszczelarski. 

Ich ukąszenia są bardzo bolesne i zawierają potężną neurotoksynę. Wielokrotne użądlenie przez nie może skończyć się śmiercią, nawet jeśli nie jesteśmy uczuleni

- tłumaczy Trusscott.

Zawsze warto mieć oczy szeroko otwarte. Nigdy nie wiadomo, kiedy jakiś nowy, niebezpieczny gatunek pojawi się także u nas.

Przeczytaj więcej
Komentarze