18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

mniam!

TŁUSTY CZWARTEK NADCIĄGA. Skąd się wziął i kiedy wypada?

02.02.2022  11:22
Tłusty Czwartek już za chwilę!
Tłusty Czwartek już za chwilę! Fot: Brent Hofacker/Shutterstock

Najprzyjemniejsze polskie święto zbliża się wielkimi krokami. Kiedy w 2022 roku wypada Tłusty Czwartek? I czy wiesz, że kiedyś pączki jadło się... ze słoniną?

Polacy kochają się umartwiać, ale przed umartwianiem lubią sobie pofolgować. W naszym kraju aż roi się od świąt upamiętniających tragiczne wydarzenia, a dominująca wiara katolicka dodatkowo narzuca pewne reguły, w tym długie i częste poszczenie, odmawianie sobie przyjemności i wieczne żałowanie za grzechy. Nawet religia, a raczej kościół, daje nam jednak czasem dyspensę lub wyznacza specjalne dni na zabawę. I objadanie się.

Tłusty Czwartek ściśle wiąże się dziś z religią. Co roku pod koniec zimy zaczyna się wielki post, czyli przygotowanie do świąt wielkanocnych. To czas, gdy wierni mają odmawiać sobie tego, co lubią, modlić się, żałować, pościć, broń boże tańczyć i się cieszyć. Post trwa ponad 40 dni, jak to przeżyć?

Tłusty Czwartek w 2022 - kiedy wypada?

Zawsze tuż przed Wielkim Postem, niespełna tydzień przed rozpoczynającą go środą popielcową i dokładnie 52 dni przed Wielkanocą, w Polsce świętowany jest Tłusty Czwartek. To najtłustsze i najsłodsze święto w kalendarzu, ale mówi się, że akurat tego dnia kalorie się nie liczą, a waga nie skacze. W tym roku ten jakże ważny dzień przypada 24 lutego. W następującą po nim środę 2 marca zaczyna się poszczenie, a 1,5 miesiąca później, 17 kwietnia świętujemy Wielkanoc.

Tłusty Czwartek zwany jest też zapustami i mięsopustem - wszak na tłusto można popuszczać sobie także jedzeniem zwierząt, nie tylko pączków. A zresztą - dawniej w Polsce pączki smażyło się z nadzieniem ze... słoniny czy mięsa i popijało je wódką. Spróbowalibyście?

Tłusty Czwartek - pochodzenie

Choć dziś Tłusty Czwartek ściśle związany jest z Wielkanocą i to od niej zależy, kiedy przypadnie w danym roku, genezę ma iście pogańską. Święto wywodzi się z dawnego wielkiego ucztowania na cześć pożegnania zimy i powitania wiosny. Na przełomie dwóch pór roku ludzie wyprawiali wielką ucztę, obfitą w tłuste mięsa i smażone ciasto ze słoniną (pierwotna wersja pączków), a wszystko to popijali obficie winem.

Dopiero w XVI wieku w Polsce zaczęto jeść pączki na słodko, choć wyglądały nieco inaczej, niż dzisiejsze, obficie wypełnione marmoladą wypieki. Słodki pączek był bowiem formą wróżby, w cieście zatapiało się mały orzeszek lub migdał, a kto trafił na taki specjalny przysmak, miał zapewnione szczęście na przyszłe miesiące.

Jest też legenda o tłustym czwartku, który miałby wywodzić się z Małopolski i specyficznego żegnania pewnego potężnego burmistrza o nazwisku Comber. Opowieść sięga XVII wieku, kiedy to rzeczony Comber władał w Krakowie i z lubością uprzykrzał życie miejskim przekupkom. Los jednak chciał, że mu się zmarło, właśnie w czwartek. A że był wybitnie znienawidzony przez kobiety, te świętowały dzień jego zgonu w każdą kolejną rocznicę, tańczyły i zaczepiały bogu ducha winnych mężczyzn, żądając od nich ubrań w zamian za krzywdy wyrządzone przez Combra.