18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Coś tu śmierdzi...

Testy na covid. Chcą pobierać wymazy z odbytu

Wojciech Kozicki
29.01.2021  13:25
Chiny dobiorą się obywatelom do...
Chiny dobiorą się obywatelom do... Fot: Krzysztof Kaniewski/REPORTER/East News

Testy na koronawirusa wykonuje się pobierając wymazy z dróg oddechowych. Tymczasem Chińczycy idą o krok dalej i w Pekinie stosowana jest już nowa metoda pobrania wymazów. Od nauczycieli i uczniów pobrano wymazy z odbytu. Ten sposób testowania się przyjmie?

Chiny i nowa metoda testów na obecność koronawirusa. W Pekinie od części nauczycieli i uczniów szkoły podstawowej, w której wykryto ognisko Covid-19, pobrano wymazy z odbytu. Lekarze twierdzą, że to metoda znacznie dokładniejsza, bo potwierdzono, że patogen może dłużej utrzymywać się w odbycie i ekskrementach niż w górnych drogach oddechowych. Dla porówniania, koronawirus może być obecny w gardle przez 3-5 dni, co może powodować sfałszowane wyniki testów na COVID-19.

Testy na koronawirusa i nowa metoda pobierania wymazów

Lekarze zdają sobie sprawę, że dla nowa metoda testów jest dość nieprzyjemna. Zastępca dyrektora odpowiedzialnego za choroby zakaźne w Beijing You'an Hospital Li Tongzeng zapowiedział, że pobieranie wymazów z odbytu będzie praktykowane jedynie w „kluczowych grupach”.

Czy taka metoda pobierania wymazów się przyjmie? Środowisko lekarskie jest podzielone. Wielu lekarzy twierdzi, że skoro wirus przenosi się przez drogi oddechowe, więc jedynie z tych miejsc powinny być pobierane wymazy.

Zdarzały się przypadki pozytywnego wyniku testu na koronawirusa w odchodach pacjenta, ale żadne dowody nie sugerowały, że został on przeniesiony przez układ pokarmowy – przypomina pracownik naukowy Uniwersytetu w Wuhan Yang Zhanqiu. (Polsat News)

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze