Młodzież ćpa i prosi się o śmierć

Zabójcza roślina w Polsce. Zmienia ludzi w zombie!

Wojciech Kozicki
06.11.2019  13:59
Toksyczna szkodliwa roślina w Polsce - młodzież zażywa ją jako narkotyk
Toksyczna szkodliwa roślina w Polsce - młodzież zażywa ją jako narkotyk Fot: AssoBio - Associação de Defesa e Valorização do Ambiente

Barszcz Sosnowskiego to nie jedyna zabójcza roślina w Polsce. Bądźcie czujni, w Warszawie pojawił się toksyczny bieluń dziędzierzawa. Znany jest także jako „haszysz Targówka” i może doprowadzić do tragedii.

Barszcz Sosnowskiego, latające kleszcze, siostry Godlewskie, superbakteria w szpitalach… zło w Polsce rośnie w siłę, pojawiają się kolejne zabójcze zagrożenia. W stolicy została zauważona roślina nazywana „haszyszem Targówka”, z którą spotkanie może skończyć się tragicznie. Jej inne nazwy to cygańskie ziele, czarowne ziele, durna rzepa, pindyrynda, świńska wesz.

Nad warszawskim Kanałem Żerańskim kolejne osoby zbierają zabójczą roślinę, zrywają kwiaty i owoce, prawdopodobnie chcąc używać bielunia jako naturalnego narkotyku. „Wirtualna Polska” ostrzega, by pod żadnym pozorem się do niego nie zbliżać, a tym bardziej go nie spożywać. Wystarczy kilka ziarenek, a człowiek zamienia się w bestię. Zjedzenie "durnej rzepy" może nawet oznaczać śmierć!

Nasiona bielunia porażają zakończenia nerwów przywspółczulnych autonomicznego układu nerwowego, doprowadzając do pojawienia się niepokojących objawów. Może wystąpić nawet atak psychotyczny.

Pacjenci mają omamy wzrokowe i słuchowe. Zaczyna się pojawiać dezorientacja, silne bóle głowy, halucynacje, paranoja, a w konsekwencji psychoza. Po zażyciu tej rośliny pacjent jest czerwony jak burak, gorący jak piec, suchy jak pieprz, ślepy jak nietoperz i pobudzony jak tygrys w klatce. W najgorszych przypadkach pacjent zapada w śpiączkę atropinową, bo to właśnie ten środek zawierają nasiona bielunia. W najgorszym wypadku dochodzi do zaburzeń rytmu serca i śmierci – ostrzega wojewódzki konsultant ds. toksykologii. (WP.pl)

Popularna roślina to zabójczy narkotyk - "2 dni w piekle"

Dr Jarosław Szponar w wypowiedzi dla WP.pl ostrzegł, że zjedzenie bielunia powoduje zatrucie, może doprowadzić do śpiączki. Człowiek staje się też agresywny i jest zagrożeniem dla innych. Po spożyciu na początku pojawia się suchość w ustach, rozszerzają się źrenice i występuje słowotok. Te objawy mogą utrzymywać się nawet kilka dni. WP.pl przytacza komentarz jednego z internautów, który po odurzeniu się bieluniem przeżył „dwa dni w piekle”

Nie znam nikogo, kto po zjedzeniu bielunia nie miał bad tripa, który wyglądał jak dwa dni w piekle. Początek z suchością w ustach i goryczą nie do usunięcia, potem ostre delirium z realistycznymi urojeniami, niewyobrażalnymi koszmarami, amnezja, a koniec w szpitalu, podłączeni pod kroplówkę z rozje…ymi źrenicami przez następne kilka dni, a w konsekwencji fotofobią, nabytymi lękami, uszkodzeniem wątroby i nerek. To nie zabawka, tym się można zabić – napisał internauta. (WP.pl)

Poradnikzdrowie.pl podaje, że bieluń dziędzierzawa to roślina pochodząca z Meksyku. W 2011 roku policja poinformowała, że bieluń był jedną z najpopularniejszych odurzających roślin preferowanych przez polską młodzież.

Przeczytaj więcej
Komentarze