18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

zebraliśmy najlepsze porady

UGRUNTOWANE CNOTY NIEWIEŚCIE? Radio Maryja uczy, jak być uległą żoną

Emilia Waszczuk
17.07.2021  14:24
JAK ZACHOWAĆ CNOTY NIEWIEŚCIE? Radio Maryja uczy kobiety, jak dać się zgwałcić i nie narzekać
JAK ZACHOWAĆ CNOTY NIEWIEŚCIE? Radio Maryja uczy kobiety, jak dać się zgwałcić i nie narzekać Fot: JACEK DOMIŃSKI/REPORTER, Karol Porwich/East News

Minister edukacji Przemysław Czarnek chce uczyć polskie dziewczynki cnót niewieścich. Biedaczek swego czasu musiał zbyt uważnie słuchać Radia Maryja. Przypominamy, co na temat damskich cnót mówiono w rozgłośni Tadeusza Rydzyka.

W ostatnio dniach Polskę obiegły wieści, że całkiem postępowy (sic!) minister edukacji Przemysław Czarnek chce szkolić dziewczęta z cnót niewieścich. Zdaniem pana polityka, który za cel obrał sobie utrzymanie Polski w srogim patriarchacie, a siebie czyta jako samca alfa, dziewczynki powinny być grzeczne, ułożone, słuchać płci przeciwnej i broń boże nie kroczyć wraz z postępem. Tylko wiara katolicka oraz tradycyjne wychowanie do życia w rodzinie i płodzenia dzieci, a w wolnym czasie praca jako kura domowa, są pożądane.

Co to znaczy mieć ugruntowane cnoty niewieście? O tym swego czasu głośno było między innymi w Radiu Maryja. W jednej z audycji słuchacze uczyli się, jak powinna zachowywać się cnotliwa, porządna, katolicka kobieta. Zdaje się, że minister Czarnek wziął sobie te nauki aż nazbyt do serca.

Cnoty Niewieście wg. Radia Maryja. Tego chce Czarnek?

Słynna audycja wybrzmiała na antenie Radia Maryja już w 2019 roku, dziś jednak znów staje się niezwykle aktualna. Dziewczynka z ugruntowanymi cnotami niewieścimi wyrasta bowiem na kobietę - męczennicę, matkę Polkę katolicką, stworzoną do rodzenia i zaspokajania potrzeb męża. W sypialni kobieta taka powinna spełniać i wypełniać szereg ważnych kryteriów i zasad. Oto one.

  • Po pierwsze: kobieta to ofiara składana na ołtarzu w sanktuarium życia. Ofiara wiadomo, nie powinna protestować, ma się poddać, leżeć jak kłoda i z pokorą przyjąć swój los. Wszak jej ciało nie należy do niej, zostało właśnie złożone w ofierze wyższemu celowi, tu: płodzeniu i uciesze mężczyzny.
  • Po drugie mężczyzna ma prawo "domagania się od żony współżycia seksualnego", a kobieta nie ma prawa mu tego odmówić. On ją zmusza? Ona nie chce? "Żona nie może uważać swojego męża za agresora czy potencjalnego gwałciciela".
  • Po trzecie, jeśli już mąż zmusił żonę do seksu, nie powinien czuć się winny. Kobieta za to musi zrozumieć, że to "jakaś forma ofiarowania siebie, dawania z siebie życia". Ugruntowana w cnotach niewieścich doskonale wie, że musi się poddać.

Pamiętajcie drogie panie: nie można uprawiać seksu tylko wtedy, gdy ma się na niego ochotę. Jak się nie ma i się nie współżyje, to wtedy jest duży problem. Bo jak tak można odrzucać ciężar krzyża?

"Jeżeli wyeliminujemy doświadczenie krzyża, czyli cierpienia, to dojdzie do czegoś takiego, że tylko kiedy mam ochotę, to współżyję, a jak nie mam ochoty, to nie współżyję. I wtedy może być bardzo poważny problem" - usłyszał minister Czarnek i w to uwierzył.

  • Po czwarte należy pamiętać: w łóżku kobieto nigdy nie będziesz sama ze swym partnerem. Uprawiając seks, godzisz się na trójkącik. "Kochani małżonkowie, kiedy zamykamy drzwi sypialni Duch Święty z niej nie wychodzi" - pouczali nas prowadzący audycję "Jak być dobrą żoną w sypialni?".
  • Po czwarte, tu uprzedzamy, czeka was ostry fikołek myślowy - seks ma służyć głównie do prokreacji, więc jeśli mąż zażąda stosunku, którego celem nie będzie spłodzenie kolejnej pociechy, żona może się na to nie godzić. Uwaga jednak! Kobieta odmówić może tylko w swojej głowie. Tak w rzeczywistości, powinna "poddać się biernie mężowi, wiedząc, że używa on środków antykoncepcyjnych. Nie może jednak aprobować jego postępowania ani zaakceptować zadowolenia."
  • Po piąte: masz męża pijaka, oprawcę, cwaniaka, chama? Im gorszy, tym lepszy! Ciesz się kobieto! Bóg cię namaścił! "Trudny małżonek to prawdziwy dar od Pana Boga. Dar i ogromne wyróżnienie […] bo Pan Bóg zauważył, że tylko ty dasz sobie z nim radę."

A i najważniejsze: jak już ze sobą sypiacie, nie ważne, czy z własnej woli, czy z przymusu, NASIENIE ZAWSZE MUSI POZOSTAĆ W KOBIECIE, "bo taki ma być sens otwartości na życie". AMEN.

Czytaj także
Przeczytaj więcej