18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Mowa o wojnie w Ukrainie

W to proroctwo wierzyła cała Polska. Kiedy będziemy potęgą? Pada data

26.10.2022  14:59
Przepowiednia z Tęgoborzy zaczyna się sprawdzać
Przepowiednia z Tęgoborzy zaczyna się sprawdzać Fot: Wikimedia Commons, domena publiczna

Tak zwana przepowiednia z Tęgoborzy to jedna z najbardziej znanych spisanych wizji w historii Polski. W jej powstanie mieli być zamieszani legendarna Agnieszka Pilchowa, okultyści z medium na czele, a nawet… Adam Mickiewicz. Zgodnie z proroctwem Polska ma stać się potęgą – i to już wkrótce.

Legendarna przepowiednia z Tęgoborzy po raz pierwszy ukazała się drukiem prawdopodobnie w 1912 roku we lwowskiej „Gazecie Narodowej”, a przynajmniej tak twierdził sam Czesław Miłosz. Konkretną datę ciężko ustalić i niektórzy badacze skłaniają się do dat późniejszych – np. do 1939 roku.

Istnieją dwie wersje genezy przepowiedni. Niektórzy przypisują autorstwo Agnieszce Pilchowej, sławnej międzywojennej jasnowidzce. Inni natomiast twierdzą, że autorami są tajemniczy okultyści. To właśnie przez tę drugą teorię przepowiednia dostała swą nazwę. Otóż rzekomo w Tęgoborzy zebrała się grupa okultystów, którzy w piwnicy szlacheckiego dworku rozpoczęli spirytystyczny seans przy pomocy potężnej medium. Po chwili kobieta wpada w trans i zostaje nawiedzona przez ducha Adama Mickiewicza, który wieszczy przepowiednie dla narodu polskiego.

Mimo nazwy, powszechnie przyjmuje się, że autorką przepowiedni z Tęgoborzy jest jednak Agnieszka Pilchowa.

Jaka jest treść przepowiedni? Przeczytaj

“W dwa lat dziesiątki nastaną te pory,
Gdy z nieba ogień wytryśnie.
Spełnią się wtedy pieśni Wernyhory.
Świat cały krwią się zachłyśnie.

Polska powstanie ze świata pożogi,
Dwa orły padną rozbite,
Lecz długo jeszcze jej los jest złowrogi,
Marzenia ciągle niezbyte.

Gdy lat trzydzieści we łzach i rozterce
Trwać będą cierpienia ludu,
Na koniec przyjdzie jedno wielkie serce
I samo dokona cudu.

Gdy czarny orzeł znak krzyża splugawi,
Skrzydła rozłoży złowieszcze,
Dwa padną kraje, których nikt nie zbawi,
Siła przed prawem jest jeszcze.

Lecz czarny orzeł wejdzie na rozstaje;
Gdy oczy na wschód obróci,
Krzyżackie szerząc swoje obyczaje,
Ze złamanym skrzydłem powróci.

Krzyż splugawiony razem z młotem padnie.
Zaborcom nic nie zostanie.
Mazurska ziemia Polsce znów przypadnie,
A w Gdańsku port nasz powstanie".

Powyżej można przeczytać pierwszą część tęgoborskiej przepowiedni. Odnosi się ją do pierwszej połowy XX wieku i mowa jest o odzyskaniu przez Polskę niepodległości oraz porażce nazistów (czarny orzeł) i komunistów (młot). Druga część proroctwa jest już trudniejsza do odszyfrowania, pewnie dlatego, że wciąż się nie wydarzyła i dopiero z czasem zacznie stawać się dla nas oczywista. Niemniej już teraz można wysnuć pewne interpretacje.

Druga część przepowiedni z Tęgoborzy

"W ciężkich zmaganiach z butą Teutona
Świat morzem krwi się zrumieni.
Gdy północ wschodem będzie zagrożona
W poczwórną jedność się zmieni.

Lew na zachodzie nikczemnie zdradzony
Przez swego wyzwoleńca
Złączon z kogutem dla lewka obrony
Na tron wprowadzi młodzieńca.

Złamana siła mącicieli świata
Tym razem będzie na wieki.
Rękę wyciągnie brat do swego brata,
Wróg w kraj odejdzie daleki.

U wschodu słońca młot będzie złamany.
Pożarem step jest objęty.
Gdy orzeł z młotem zajmą cudze łany
Nad rzeką w pień jest wycięty.

Bitna Białoruś, bujne Zaporoże,
Pod polskie dążą sztandary.
Sięga nasz orzeł aż po Czarne Morze
Wracając na szlak swój prastary.

Witebsk, Odessa, Kijów i Czerkasy
To Europy bastiony,
A barbarzyńca aż po wieczne czasy
Do Azji ujdzie strwożony.

Warszawa środkiem ustali się świata,
Lecz Polski trzy są stolice.
Dalekie błota porzuci Azjata,
A smok odnowi swe lice.

Niedźwiedź upadnie po drugiej wyprawie.
Dunaj w przepychu znów tonie.
A kiedy pokój nastąpi w Warszawie,
Trzech królów napoi w nim konie.

Trzy rzeki świata dadzą trzy korony
Pomazańcowi z Krakowa,
Cztery na krańcach sojusznicze strony
Przysięgi złożą mu słowa.

Węgier z Polakiem, gdy połączą dłonie,
Trzy kraje razem z Rumunią.
Przy majestatu polskiego tronie
Wieczną połączą się unią.

A krymski Tatar, gdy dojdzie do rzeki,
Choć wiary swojej nie zmieni,
Polski potężnej uprosi opieki
I stanie się wierny tej ziemi.

Powstanie Polska od morza do morza.
Czekajcie na to pół wieku.
Chronić nas będzie zawsze Łaska Boża,
Więc cierp i módl się, człowieku".

Agnieszka Pilchowa (lub Adam Mickiewicz) przewidują, że Polska będzie nową europejską potęgą i stanie się to za pomocą udanej polityki zagranicznej, nie za pomocą agresji. Widać też dość jasne nawiązania do… aktualnej wojny w Ukrainie! Miasta ukraińskie, takie jak Odessa i Kijów są bastionami Europy, które powstrzymały wejście barbarzyńcy z Azji. Badacze tęgoborskiej przepowiedni zwracają przede wszystkim uwagę na fragment o „pomazańcu z Krakowa” - miałby być to bowiem Jan Paweł II. Jeśli mamy liczyć 50 lat od jego wyboru na papieża („Czekajcie na to pół wieku”), to „Polska od morza do morza” stanie się faktem w 2028 roku.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.

Czytaj także