18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

świat zamarł

Wyciek tajnych dokumentów z Wuchan. MINISTER UCIEKŁ Z CHIN

18.06.2021  15:28
Wyciek tajnych dokumentów z Wuhan
Wyciek tajnych dokumentów z Wuhan Fot: Kobkit Chamchod/Shutterstock

Świat w końcu pozna prawdę o Wuhan i koronawirusie, który paraliżuje nas od ponad roku? Z chin zbiegł ponoć ważny polityk... zabrał ze sobą teczkę z tajnymi dokumentami dotyczącymi SARS-COV-2.

Sensacyjne informacje krążą w sieci i mediach zajmujących się tematyką szpiegowską. Jak podaje Daily Mail, z Chin miał zbiec jeden z najważniejszych polityków. Mężczyzna ukrywa się w USA. Stany już znają prawdę o pochodzeniu koronawirusa.

Minister Dong Jingwei miał uciec z Chin 10 lutego 2021 roku, a w niebezpieczną podróż zabrał ze sobą ukochaną córkę i… teczkę dotyczącą koronawirusa SARS-COV-2 i laboratorium w Wuhan. Teraz Chiny ponoć domagają się od USA, by oddali im niepokornego polityka. Stany odmawiają.

Wyciek tajnych dokumentów. Poznamy prawdę o pandemii?

Dong Jingwei przez wiele lat zajmował się w Chinach kontrwywiadem, miał dostęp do tajnych dokumentów. Z nieznanych powodów polityk zdecydował podobno, by przeciwstawić się swemu państwu i ujawnić prawdę. Jaką? Tego jak na razie nie wiadomo.

Nie wiadomo nawet, czy doniesienia o jego ucieczce są prawdziwe – nie potwierdza ich ani strona chińska, ani amerykańska. Obie miały za to ostro kłócić się o polityka i jego teczkę podczas spotkania sekretarza stanu USA Anthony’ego Blinkena z przedstawicielami Chin na Alasce. Informacje ujawnione rządowi Stanów Zjednoczonych miały być też przyczyną nacisków, na jakie w ostatnim czasie zdecydował się wobec Chin Joe Biden.

O tym, że Dong Jingwei zbiegł z Chin i ukrył się w USA, informował między innymi były polityk chiński, urzędnik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Han Lianchao. Mężczyzna sam zbiegł z Chin już w 1989 roku, po masakrze na placu Tiananmen. Informację o ucieczce Donga Jingwei dostał ponoć od zaufanego kolegi, zastrzegł jednak, że nie jest potwierdzona.

Czytaj także
Przeczytaj więcej