Szokujące zmiany klimatu

Nadchodzi zima tysiąclecia. Zaczęła się epoka lodowcowa!

Wojciech Kozicki
05.01.2020  12:34
Globalne ocieplenie czy epoka lodowcowa? Zmiany klimatu będą zaskakujące
Globalne ocieplenie czy epoka lodowcowa? Zmiany klimatu będą zaskakujące Fot: Andrzej Hulimka/REPORTER/East News

Naukowcy, politycy i liczne organizacje ekologiczne biją na alarm, że czeka nas koniec świata, bo lada moment wymorduje nas globalne ocieplenie. Okazuje się jednak, że czeka nas prawdopodobnie całkiem inna apokalipsa. Greta Thunberg będzie zaskoczona, bo nadchodzi epoka lodowcowa!

Globalne ocieplenie jest faktem, choć nie wszyscy zgadzają się, że jest głównie powodowane przez działalność człowieka. Jak podaje westerntelegraph.co.uk, to część naturalnego cyklu, który powtarza się od początku świata. Portal ostrzega również, że wkrótce czeka nas globalne ochłodzenie, a nawet epoka lodowcowa. Ostatnia nawiedziła Ziemię 11,5 tys. lat temu i zamierza wrócić!

Naukowcy z brytyjskiego Uniwersytetu w Northumbrii przewidują, że  za kilka lat zamarzną takie rzeki jak Tamiza w Londynie i będzie po nich można jeździć samochodem. Będziemy także podróżować do Szwecji samochodem po Bałtyku, który zostanie skuty lodem. Mroźny dramat może rozpocząć się już przed rokiem 2030!

Trwa odliczanie do następnego zlodowacenia, która może zaczynać się właśnie teraz. Może równie dobrze wystartować jednak nawet za 4 tys. lat, ale to zjawisko na pewno nastąpi – zapowiada Dave Haskell z westerntelegraph.co.uk.

Epoka lodowca i zmiany klimatu

Nie tylko on uważa, że nadciąga globalne ochłodzenie. Portal menway.interia.pl pisze o „mroźnym ociepleniu”, „zimie stulecia” i Europie wkraczającej w dziesięciolecia zabójczo mroźnych zim. Przywołuje wypowiedzi ekspertów twierdzących, że lada moment globalne ocieplenie nie będzie postępować tak szybko jak globalne ochłodzenie, które jest powodowane przez takie zjawiska jak np. „ zaburzenia w funkcjonowaniu ciepłego Prądu Zatokowego, zwanego Golfsztromem, który zimą ogrzewa atlantyckie wybrzeża Europy i kształtuje klimat w jej wnętrzu”. Zdaniem brytyjskich naukowców czas aktywności elektromagnetycznej Słońca coraz bardziej przypomina ten z XVII wieku, gdy panowała „mała epoka lodowcowa”.

Kilka wieków temu znaczna część naszej planety doświadczyła łagodnego okresu ochłodzenia, potocznie nazywanego Małą Epoką Lodową. Część tego okresu zbiegła się z okresem niskiej aktywności słonecznej nazywanym Minimum Maundera (od nazwiska astronoma Edwarda Maundera). To właśnie kombinacja niższej aktywności słonecznej i wysokiej aktywności wulkanicznej wraz ze zmianami w cyrkulacji oceanicznej były głównymi czynnikami powodującymi znaczący spadek średniej temperatury w siedemnastowiecznej Europie – podaje naukaoklimacie.pl.

 Kierownik Zakładu Hydrometeorologii i Badań Środowiska w Syberyjskim Regionalnym Hydrometeorologicznym Instytucie Badawczym w Nowosybirsku Nikołaj Zawaliszyn już w 2017 roku ogłosił, że globalne ocieplenie dobiega końca i stwierdził,  że od 2022 roku będzie coraz zimniej. Jego zdaniem emisja gazów cieplarnianych nie ma wpływu na globalne ocieplenie i jest to część naturalnego cyklu. Z jego teorią zgadza się szwajcarska Narodowa Fundacja Naukowa i przewiduje, że spadek aktywności społecznej będzie trwał 50-100 lat i spowoduje globalne ochłodzenie o 0,6 stopnia Celsjusza.

Już teraz badacze informują, że na biegunach przybywa więcej lodu, niż się go topi i już wkrótce rozpocznie się wspomniane minimum Maudera, czyli właśnie mała epoka lodowa. Wnioski Brytyjczyków w zupełności popiera amerykańska agencja kosmiczna NASA, więc wygląda na to, że rzeczywiście zimy znów będą białe – pisze menway.interia.pl.

Przeczytaj więcej
Komentarze