Zbliżenie z potworem

Nurek kontra gigantyczny wąż. Nagrał spotkanie jak z horroru

Wojciech Kozicki
17.11.2019  10:38
Ogromny wąż jak z horroru - atak oznaczałby śmierć
Ogromny wąż jak z horroru - atak oznaczałby śmierć Fot: Instagram/bartolomeobove

Bartolomeo Bove uwielbia nurkowanie i fotografowanie pod wodą niezwłych zwierząt. Filmował z bliska już m.in. żółwie, aligatory i rekiny. Jednak tym razem to mogło być jego ostatnie zejście pod wodę. Ogromna anakonda mogła go zabić.

Podwodna fotografia i filmowanie zwierząt w wersji ekstremalnej - Bartolomeo Bove ryzykuje wszystko, by realizować swoją pasję. 29 lipca 2019 roku udał się w podróż do Brazylii, gdzie nurkował w rzece w rezerwacie Formoso. Nagle tuż przed jego obiektywem pojawił się ogromny wąż jak z horroru.

Zabójcza anakonda długo wpatrywała się w aparat, wysuwając rozdwojony język. Gdyby wąż był głodny i zdecydował się na atak, Bove nie miałby szans. Potwór miał 7 metrów długości i mógł ważyć nawet 90 kilogramów.

Anakonda zielona jest największym gatunkiem węża występującym obecnie na Ziemi. Swoim rozmiarem może osiągać nawet 9 metrów długości, przy masie ciała wynoszącej ok. 250 kg. Choć swoimi rozmiarem mogą wzbudzać przerażenie, to zwierzęta te cechują się niezwykle łagodnym charakterem i usposobieniem. – podaje portal divers24.pl.

Wielki wąż pod wodą - niezwykłe wideo i zdjęcia:

Spotkanie z rekinem i atak - wideo:

Przeczytaj więcej
Komentarze