Choroba go zabija

"Człowiek Drzewo" ma dość cierpienia. Makabryczna prośba

Wojciech Kozicki
25.06.2019  16:14
Człowiek Drzewo ma dość walki z chorobą - chce by lekarze odcięli mu ręce
Człowiek Drzewo ma dość walki z chorobą - chce by lekarze odcięli mu ręce Fot: Facebook.com

Abul Bajandar mieszka w Bangladeszu i nadano mu przydomek „Człowiek Drzewo”. Ma wielkie narośle na rękach i stopach przypominające korę drzewną. Lekarstwo nie istnieje, a kolejne zabiegi chirurgiczne nie pomagają, więc 28-latek chce, by lekarze złagodzili jego cierpienia i została przeprowadzona amputacja kończyn.

Bajandar ma już dość bólu. Rzadka choroba skóry (dysplazja Lewandowsky'ego-Lutza) nie daje się wyleczyć farmakologicznie, więc Człowiek Drzewo przeszedł od 2016 roku 25 operacji chirurgicznych. Początkowo sądzono, że został wyleczony, gdy usunięto 5 kilogramów narośli. Mógł wtedy też pierwszy raz wziąć na ręce własną córkę. Niestety, w 2018 roku nastąpił gwałtowny nawrót choroby.

Mężczyzna zaczyna się już poddawać, a cierpienie go przerasta.

Nie mogę spać. Nie zniosę dłużej tego bólu – powiedział w wywiadzie dla „Agence France Presse".

Amputacja rąk

Bajandar nie chce już walczyć z chorobą. Zaapelował więc do lekarzy, by odcięli mu ręce. Przyznał też, że chciałby ewentualnie leczyć się w innym kraju, ale nie ma na to pieniędzy. Podał przykład mężczyzny, który był leczony w USA na tę chorobę i lekarze usunęli mu z ciała makabryczne narośle. Jednak nie wspomina, że Dede Koswara zmarł wkrótce po operacji w wieku 42 lat. Media podają, że zbyt wiele życia spędził jako "drzewo" i wystąpiły nieodwracalne zmiany w organizmie.

Lekarze z Bangladeszu nie wykluczają, że zostanie przeprowadzona amputacja rąk. Wkrótce zbierze się specjalna komisja, która zadecyduje o najlepszym rozwiązaniu dla zdrowia Bajandara. Premier kraju obiecał przy okazji, że mężczyzna będzie miał zapewnione darmowe leczenie.

Człowiek Drzewo - niezwykle rzadka choroba genetyczna:

Przeczytaj więcej
Komentarze