Tak się pije w Łodzi

Rolnik popłynął. Wypił płyn do chłodnic, poprawił płynem do spryskiwaczy

15.05.2019  12:30
Rolnik popłynął. Wypił płyn do chłodnic, poprawił płynem do spryskiwaczy
Rolnik popłynął. Wypił płyn do chłodnic, poprawił płynem do spryskiwaczy Fot: Shutterstock

Do szpitala w Łodzi trafił rolnik zatruty metanolem i glikolem. Mężczyzna dostarczał sobie alkohol w postaci płynów do samochodu.

Rolnik spod Łodzi walczy o życie - lekarze próbują oczyścić jego organizm z trujących toksyn. Mężczyźnie tak bardzo chciało się bowiem pić, że poczęstował się płynem do chłodnic. Tego było jednak za mało, więc doprawił się płynem do spryskiwaczy.

Rolnik szuka alkoholu

Drink z zawartości garażowych butelek raczej nie przyniósł mu ani orzeźwienia, ani błogiego upojenia. Przyniósł coś innego - poważne zatrucie. Mężczyzna zaaplikował sobie jednocześnie glikol i metanol, co przypłacić może poważnymi problemami ze zdrowiem na cala resztę życia. Lekarze twierdzą, że może go czekać dożywotnia niewydolność nerek.

Jak podaje "Express ilustrowany", w chwili przewiezienia go do szpitala, rolnik spod Łodzi miał we krwi 3 promile alkoholu. Lekarze byli mocno zdziwieni - takie zatrucie (i upojenie) zdarza się bowiem bardzo, bardzo rzadko.

Przeczytaj więcej
Komentarze