Służy do mszy

Pies, który został ministrantem. W kościele czuje się jak w domu

18.06.2019  13:41
Pies, który został ministrantem. W kościele czuje się jak w domu
Pies, który został ministrantem. W kościele czuje się jak w domu Fot: Facebook

Był pies, który jeździł koleją, ale psa, który został ministrantem jeszcze nie było. To jedna z najbardziej uroczych rzeczy, jakie dziś zobaczycie.

Na mszach świętych w San Folco Pellegrino w miejscowości Santopadre we Włoszech dzieje się coś niesamowitego. Podczas nabożeństw tuż obok kapłana pojawia się nietypowy i przesłodki gość.

O kogo chodzi? O pewnego bezpańskiego psa, który w kaplicy postanowił sobie urządzić nowy dom. Szybko stał się ulubieńcem parafian i proboszcza. 

Pies-ministrant

Zwierzątko po raz pierwszy pojawiło się w kościele podczas obchodów święta lokalnego patrona. Wymowne, prawda? Potem zostało na dłużej i teraz jest pierwszym "psim ministrantem" w historii. 

Pies nie dostał jeszcze imienia, ale swoją "funkcję" sprawuje wyjątkowo sumiennie. Pojawia się bowiem na niemalże każdej mszy. Grzecznie siada za odprawiającym ją księdzem i w psim skupieniu słucha całego nabożeństwa. 

Jest pięknym psem. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że jest z nami w kościele. Mamy niezwykłego proboszcza, który po raz kolejny pokazał, że ma wielkie serce, przyjmując zwierzę do kościoła. To gest, który naprawdę doceniamy - powiedział tamtejszej gazecie "Il Giornale" jeden z mieszkańców parafii.

Trzeba przyznać, że widok tego wiernego czworonoga łapie za serce. 

Przeczytaj więcej
Komentarze