Steam zrezygnował z gry

Rape Day: gra o seryjnym gwałcicielu nie wejdzie do dystrybucji

08.03.2019  11:06
Rape Day: gra o seryjnym gwałcicielu nie wejdzie do dystrybucji
Rape Day: gra o seryjnym gwałcicielu nie wejdzie do dystrybucji Fot: Youtube/Cernisoft Gaming

W ostatnim czasie dość głośno zrobiło się o grze „Rape Day”, w której główny bohater miał mordować i gwałcić. Po fali oburzenia firma Valve nie zdecydowała się na dystrybuowanie gry na Steamie.

Rape Day miał trafić na Steam, ale tak się nie stanie z powodu decyzji firmy Valve, która jest właścicielem platformy. Ich zdaniem wypuszczenie tytułu mogłoby wiązać się z nieprzyjemnymi konsekwencjami finansowymi. I to miał być główny powód, dla którego firma zrezygnowała z opublikowania na Steamie tytułu, mimo że argumentów przeciw można było znaleźć więcej.

Gra, w której gwałcisz i mordujesz

„Rape Day” to gra z gatunku visual novel, w której główny bohater żyje w świecie po apokalipsie zombie. I o ile ten wątek jeszcze można zaakceptować, o tyle dalszy obraz świata przedstawionego jest już mocno kontrowersyjny. Otóż postać, w którą wcielają się gracze gwałci, morduje, napastuje werbalnie i molestuje znajdujące się na jego drodze kobiety.

Jak przeczytać można było w opisie gry:

gracz będzie nękał, gwałcił i zabijał kobiety, by rozwinąć historię.

Rape Day oburzył internautów

 To nie spodobało się internautom, którzy ostro skrytykowali „Rape Day” oraz Steama, za chęć dopuszczenia tytułu do dystrybucji. W sieci pojawiły się komentarze, w których internauci i użytkownicy Steama grożą, e jeśli tytuł pojawi się na platformie, zrezygnują z korzystania z niej.

Valve wyjaśnia, dlaczego rezygnuje z Rape Day

Być może to właśnie dzięki tak ostrej reakcji internautów firma Valve zdecydowała się usunąć grę ze Steama. Sam Steam nie ingeruje specjalnie w fabułę gier pod kątem tego czy opiera się ona na działaniach zgodnych z prawem, czy też nie. Platforma nakazuje jedynie odpowiednio oznaczyć tytuły, które są nieodpowiednie dla dzieci bądź zawierają sceny przemocy.

W opublikowanym przez Valve oświadczeniu przeczytać możemy, że polityka firmy opiera się na reagowaniu na bieżąco oraz szacowaniu ryzyka związanego z danym tytułem. W przypadku „Rape Day” to możliwe straty finansowe i „inny rodzaj ryzyka” jest zbyt duże. Dlatego finalnie gra nie pojawi się w dystrybucji.

Przeczytaj więcej
Komentarze