Rosjanie chcieli to zataić

Wyciek z okrętu atomowego. Rośnie radioaktywne skażenie! [WIDEO]

Wojciech Kozicki
11.07.2019  15:13
Radziecki podwodny okręt atomowy i możliwa katastrofa ekologiczna
Radziecki podwodny okręt atomowy i możliwa katastrofa ekologiczna Fot: Facebook

Radziecki atomowy okręt podwodny Komsomolec 30 lat temu znalazł się na dnie Morza Barentsa. Okazało się, że wrak wciąż stanowi powazne zagrożenie, a katastrofa ekologiczna wisi w powietrzu. Zbadano radioaktywne promieniowanie w pobliżu okrętu i wynik jest szokujący!

Radziecka marynarka wojenna uważała okręt Komsomolec, wyposażony w nuklearny napęd, za jedną ze swoich najlepszych jednostek. W 1989 roku na jego pokładzie wybuchł jednak pożar i łódź została podwodna już na amen. Zginęło wówczas 39 członków załogi, a wrak spoczął na głębokości 1685 metrów.

W 2019 roku norwesko-rosyjska ekspedycja pobrała próbki wody w pobliżu wraku i okazało się, że rośnie tam radioaktywne skażenie. Dopuszczalne normy zostały przekroczone aż 100 tys. razy! Zdaniem naukowców skażenie wydobywa się z otworu, który jest połączony z reaktorem okrętu. Widoczne tam są również chmury pyłu, który może być zanieczyszczeniem wypłukiwanym z reaktora.

Napęd atomowy nie jest jedynym zagrożeniem. W Komsomolcu znajdują się dwie bojowe głowice nuklearne.

Norweska telewizja TV2 zwraca uwagę, że okręt spoczywa w regionie, gdzie na szeroką skalę prowadzone jest rybołówstwo. Wrak znajduje się jedynie 260 mil od norweskiego wybrzeża.

Jak podaje independent.co.uk, radioaktywny wyciek zaczął się od razu po zatonięciu okrętu. Przez długi czas Rosjanie trzymali sprawę w tajemnicy.

Radziecki okręt podwodny i radioaktywny wyciek:

Przeczytaj więcej
Komentarze