18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Owadokalipsa!

Zabójcze mrówki grożą Polsce. Włażą do mieszkań

Wojciech Kozicki
22.11.2022  12:44
Mrówki argentyńskie - gatunek inwazyjny zniszczy ekosystem?
Mrówki argentyńskie - gatunek inwazyjny zniszczy ekosystem? Fot: Rights Managed/East News/Ardea Picture Library

Czy mrówki gryzą i są niebezpieczne dla ludzi? Które mrówki są jadowite i najgroźniejsze? Szczególnie zabójcze są mrówki argentyńskie pochodzące z Ameryki Południowej. Okazuje się, że lada moment mogą zacząć gryźć Polaków. Są już blisko polskiej granicy!

Mrówki argentyńskie to iście diabelskie owady i stanowią już zagrożenie w Europie. Potwierdzono, że kolonia mrówek argentyńskich została odkryta w Niemczech. Lokalne służby ostrzegają, że te mrówki stanowią poważne zagrożenie dla ekosystemu. Te małe diabelstwa rozpleniły się w miejscowości Heilbronn w Badenii-Witenberdze, ale zdążyły już zaprowadzić swoje porządki w innych częściach Europy.

Mrówki argentyńskie w Niemczech. Mega kolonie są zagrożeniem

Niemcy zaobserwowali, że mrówki argentyńskie „zaczęły wykazywać nietypowe zachowania”. Ten inwazyjny gatunek wchodzi do mieszkań, pojawia się na balkonach w ogrodach. Zaczynają mordować lokalne gatunki mrówek i są bardzo agresywne.

Mrówki argentyńskie są „megaorganizmem” walcząc o terytorium i pożywienie. Zapłodniona królowa i kilka robotnic mogą również opuścić istniejące gniazdo, by założyć nową kolonię ( satelitarną ), Co gorsza, ten gatunek mrówek może być wektorem chorób przenoszonych przez zanieczyszczoną żywności. 

Kolonia mrówek agentyńskich potrafi ciągnąć się przez tysięce kilometrów. Tym samym mówi się, że to „największy drapieżniki na świecie”.

Współpraca owadów prowadzi do powstania super-kolonii rozciągających się na setki, a nawet tysiące kilometrów. Rekordowa kolonia mrówek argentyńskich liczy 6 tys. kilometrów. Ciągnie się od północy Włoch przez Francję, Hiszpanię, aż do Portugalii i ponownie do północno-zachodniej Hiszpanii - podaje Radio ZET.