Miał romans z karaluchem. Tragiczny koniec miłości życia [WIDEO]

Wojciech Kozicki
30.01.2019  14:40
Japończyk Yuta Shinohara i miłość ze zwierzeciem. Karaluch Lisa to była miłość jego życia. Wyznał, że miał erotyczne sny, ale nie uprawiali seksu. Zjadł ją.
Japończyk Yuta Shinohara i miłość ze zwierzeciem. Karaluch Lisa to była miłość jego życia. Wyznał, że miał erotyczne sny, ale nie uprawiali seksu. Zjadł ją. Fot: Youtube.com/Asian Boss

Nietypowa miłość. Japończyk Yuta Shinohara zakochał się w karaluchu. Roczna relacja nie miała jednak happy endu, bo Lisa zmarła. Azjata chciał jednak być z nią na zawsze. W tym celu zjadł swoją martwą ukochaną.

Jak podaje metro.co.uk, Shinohara kupił karalucha w Afryce i zakochał się. Miał nawet erotyczne sny z małą Lisą. Twierdzi jednak, że powstrzymał swoją seksualną żądzę i nie skonsumowali związku. Wiedział, że zrobiłby jej krzywdę. Jak sam powiedział, „nie ten rozmiar”.

Podkreśla, że z Lisą łączyła go niezwykła więź. W wywiadzie dla Asian Boss zdradził, że mogli się nawet komunikować.

To była moja pierwsza prawdziwa miłośĆ. Nigdy żadna kobieta nie była dla mnie tak atrakcyjna jak Lisa. Wyobrażałem sobie wielokrotnie jak to robiliśmy – powiedział Shinohara. (metro.co.uk)

Yuta Shinohara jest zawodowo związany z insektami. OrganizUJE eventy na których można  skosztować m.in. koktajli z owadami, ciasta z insektami i ramen ze świerszczami. Ma również swoje ulubione drzewo, która nazywa „niebem” i uwielbia na nim spać.

Marzy mu się świat, w którym karaluchy byłby duże. Byłby nawet gotowy się zmniejszyć, by żyć wśród nich.

ZOBACZ TEŻ: Ślub z drzewem w Meksyku

Miłość z karaluchem:

Przeczytaj więcej
Komentarze