4-miesięczna dziewczynka w szpitalu. Jej matka była pijana

Wojciech Kozicki
15.01.2018  09:33
Ręka małego dziecka
Ręka małego dziecka Fot: Pixabay.com

Dziecko miało zagrażające życiu obrażenia głowy.

25-letnia Bytomianka i jej konkubent po spożyciu alkoholu opiekowali się dziećmi. Skończyło się tragedią. 4-miesięczna dziewczynka trafiła do szpitala w stanie ciężkim. Jak informuje śląska policja, odniosła obrażenia głowy zagrażające życiu.

Pogotowie powiadomiło policję i do mieszkania przy ulicy Glinki wysłano funkcjonariuszy z komisariatu w Szombierkach. Zastali tam dwójkę dzieci w wieku 2 i 6 lat oraz 34-letniego mężczyznę. Matki poszkodowanego dziecka nie było w domu, ponieważ pojechała z nim do szpitala.

Ulica Michała Glinki w Bytomiu
Ulica Michała Glinki w Bytomiu Fot: Google Maps

Wyszedł na wolność

Kobieta i jej partner zostali zatrzymani i dmuchnęli w balonik. Okazało się, że miała 1,5, a on aż 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci starają się ustalić co dokładnie wydarzyło się w mieszkaniu. Zebrali także materiał dowodowy potrzebny do postawienia zarzutów.

Dwójka dzieci z mieszkania trafiła do pogotowia opiekuńczego, a ich matka do aresztu. Grozi jej 10 lat odsiadki. Jej partner może posiedzieć o połowę krócej, ale wyszedł już na wolność. Na wniosek prokuratora został jednak objęty policyjnym dozorem.

anger
Przeczytaj więcej
Komentarze