Na disco polo można NAPRAWDĘ dobrze zarobić. Te kwoty przyprawiają o zawrót głowy

Redakcja
13.01.2017  15:24
boys
boys Fot: East News

Rekordziści zgarniają nawet 25 tysięcy złotych za koncert. Większego znaczenia nie ma staż na scenie, liczy się przede wszystkim popularność.

Zarobki gwiazd to zawsze gorący temat w show-biznesie. Portale plotkarskie prześcigają się w doniesieniach, która z nich zarabia najwięcej. Najwyższe stawki przypisują najczęściej Edycie Górniak, za koncert której stawka ma wynosić nawet 40 tys. zł. Podobne ceny padają w przypadku zespołu Bajm czy Justyny Steczkowskiej. Niewiele mniej, bo około 35 tys. zł ma zarabiać na koncercie Maryla Rodowicz.

Nie dziwi zatem fakt, że podobne emocje wzbudzają stawki za koncert gwiazd disco polo. Nie każdy z artystów tego gatunku muzyki może się poszczycić ogromnym dorobkiem artystycznym i wieloletnią obecnością na scenie, a jednak stawki windują w górę. Rynek rozrywki rządzi się swoimi prawami, a pierwsze skrzypce gra najczęściej popularność.

 

Rekordowe stawki za koncerty disco polo

Nie sposób nie zacząć od cieszącego się niesłabnącą popularnością Zenka Martyniuka z zespołu Akcent. Portale plotkarskie podają, że za jego koncert przychodzi organizatorom płacić nawet 20 tysięcy złotych. Expressilustrowany.pl podał oficjalną informację o cenie w Pabianicach, która wynosiła 14 tysięcy złotych brutto. To stawka z maja 2016 roku, więc w ciągu kilku miesięcy mogło się wiele zmienić. Tak czy inaczej, Zenek Martyniuk jest jedną z lepiej opłacanych gwiazd diso polo.

Kolejnym rekordzistą jest zespół Weekend, któremu największą popularność przyniósł utwór „Ona tańczy dla mnie”. Czas grupy, na czele której stoi Radek Liszewski, został wyceniony również na 20 tysięcy złotych. W 2015 roku, kiedy zespół nadal święcił ogromne sukcesy, portal Jastrzabpost.pl donosił, że stawka ta wynosiła nawet 30 tysięcy złotych, często przy… dwóch koncertach dziennie.

Starszy czasem znaczy droższy

Zespół Akcent powstał w 1990 roku, ale renesans przeżywa od niedawna. Grupa Weekend powstała 10 lat później, lecz sukcesu doczekała się dopiero w 2012 roku. Są jednak zespoły, które po prostu mogą odcinać kupony od popularności i ugruntowanej pozycji na rynku.

Z całą pewnością należy do nich zespół Boys, istniejący od 1991 roku. Jeden utwór wystarczył, by Polska zwariowała na punkcie disco polo. Najpewniej to dzięki piosence „Jesteś szalona”, zespół nadal koncertuje i za występ zgarnia stawkę nawet 25 tysięcy złotych.

Na nieco mniej wyceniany jest inny kultowy zespół disco polo, czyli Bayer Full, za którego występ trzeba zapłacić około 17 tysięcy złotych. Bodaj pierwsza, najpopularniejsza kobieca gwiazda disco polo Shazza, według Se.pl, jeszcze kilka lat temu inkasowała około 15 tysięcy złotych.

 

Stale na artystycznym dorobku

Artyści, którzy najkrócej pracują w branży na nazwę czy nazwisko, mogą liczyć na mniejsze, ale nadal imponujące zarobki, które mieszczą się w przedziale od 10 do 15 tysięcy złotych. Takie stawki proponuje, np. grupa Cliver. Zespoły Top One czy Classic, które oczywiście mają ugruntowaną pozycję na scenie, ale nie aż taką, jak zespół Boys, także mogą liczyć na powyżej oszacowane zarobki.

Gaża Evy Basty wzrastała wraz z popularnością. Kiedyś artystka godziła się zagrać koncert już za 5 tysięcy złotych, ale teraz jej zarobki się potroiły. To dobra wiadomość dla osób, które chciałyby zacząć karierę w muzyce disco polo. Tym bardziej, że historia pokazuje, iż nie zawsze liczy się talent.

Przeczytaj więcej
Komentarze