Pobito nowy piwny rekord. 200 godzin treningu nie poszło na marne

Redakcja
05.09.2017  17:13
Oliver Struempfel
Oliver Struempfel Fot: East News

Bawaria ma nowego bohatera w barowej konkurencji. Liczył na więcej, ale jego wynik i tak należy uznać za sukces.

W miejscowości Abensberg na tradycyjnym festiwalu Gillamoos pobito nowy rekord w noszeniu kufli piwnych na odległość. Śmiałkowi udało się przenieść ich 29. Miał apetyt na więcej.

Jak podaje agencja Reutera na swojej stronie internetowej, Oliver Struempfel ułożył 31 kufli piwa w dwóch poziomach i przeniósł je na odległość 40 metrów. Następnie położył je na stole. Niestety w ostatniej chwili dwa z nich przewróciły się.

Na początku było ich 27, ponieważ chciałem być pewny, że je przeniosę, ale postanowiłem zaszaleć i przekroczyć 30 sztuk. Niestety nie udało się przenieść wszystkich, ale 29 to i tak niesamowity wynik – cieszył się zwycięzca (uk.reuters.com).

Aby osiągnąć formę na 40-sekundowy spacer z 69-kilogramowym obciążeniem, Struempfel poświęcił 200 godzin na trening. Od lutego tego roku niemiecki księgowy ćwiczył na siłowni średnio trzy do czterech razy tygodniowo.

Niemiec pobił swój własny rekord sprzed trzech lat. W 2014 zdołał przenieść jedynie 25 kufli. Zagadką jest co stało się z trunkiem po ustanowieniu rekordu. Miejmy nadzieję, że bursztynowy napój został właściwie spożytkowany.

Zobacz, jak Oliver Struempfel bije rekord:

Przeczytaj więcej
Komentarze