Rekordowa BESTIA z głębin. „Sum momentami stawał dęba”

Redakcja
18.10.2017  14:52
sum gigant z Rybnika
sum gigant z Rybnika Fot: Facebook.com/Świat Suma

Taki sum to prawdziwy „olimpijczyk”.

Władysław Bombik - tak nazywa się wędkarz, który złowił największą słodkowodną rybę w Polsce. Monstrualna zdobycz połknęła haczyk w Jeziorze Rybnickim. Jak podaje swiatsuma.com, zwierz dał się zwabić całkiem sporą przynętą - 15 cm filetem z leszcza. Efektem tych starań okazał się sum-gigant o długości 259 cm i ważący 105,5 kg.

Momentami stawał dęba, tworząc wielkie wiry, w których przewalał się monstrualnej wielkości ogon. Po 20 minutach walki drapieżnik był już pod brzegiem. (...) Po zmierzeniu i zważeniu ryby wędkarze obserwujący całą sytuację sugerują, że być może pobiłem rekord Polski. Nie chcę w to wierzyć. Mój kolega sprawdza w Internecie. Tak! To rekord Polski! - cieszył się łowca na łamach portalu "Wiadomości Wędkarskie". (ww.media.pl)

Jezioro Rybnickie to zalew, a dokładniej zbiornik zaporowy powstały na potrzeby elektrowni Rybnik. Charakterystyczne dla tego akwenu są brzegi wyłożone betonowymi płytami. To tam dochodziło wielokrotnie do wyławiania ogromnych zdobyczy.

Sum olimpijczyk

Wąsate olbrzymy

Według redakcji sport.pl poprzedni rekord również należał do ryby z Zalewu (nomen omen) Rybnickiego. Tomasz Więsyk w 2012 roku wyciągnął z jego toni suma o długości 254 cm i wadze 105 kg.

To nie jedyne potwory pływające po polskich zbiornikach. Do dziś w internecie krążą echa o legendarnym "pożeraczu nazistów" odkrytym w Odrze oraz drapieżniku znad Wisły, pamiętającego jeszcze budowę Mostu Łazienkowskiego.

Tak wygląda rekordzista Polski złowiony przez Władysława Bombika:

Przeczytaj więcej
Komentarze