W niedalekiej przyszłości sex zabawki będą wyglądały jak gwiazdy show-biznesu

Redakcja
20.12.2016  13:33
Kim Kardashian w reklamie "Love Magazine"
Kim Kardashian w reklamie "Love Magazine" Fot: East News

Dla jednych ta wizja jest przerażająca, inni pewnie już nie mogą się doczekać.

"Prawdziwelalki" to sex zabawki dla najbardziej wymagających i nie żałujących pieniędzy na zaspokojenie najskrytszych marzeń. Dla wielu idealny substytut pięknej kobiety, która w normalnym życiu, dla zwykłego śmiertelnika jest nie do zdobycia. Firma, która od dwóch dekad jest głównym producentem Real Dolls na świecie - Abyss Creations ma zamiar wyjść naprzeciw wymaganiom swoich klientów i podbić rynek erotyczny.

W listopadzie 2016 roku przedstawiciele Abyss, ujawnili, że pracują nad modelem, który będzie tak realistyczny, że z zawiązanymi oczami będzie można pomylić go z prawdziwym człowiekiem. A to za sprawą sztucznych genitaliów, które w dotyku i w temperaturze będą przypominały prawdziwe, ludzkie narządy. Firma tak bardzo chce spełnić wszelkie wymagania konsumentów, że prawdopodobnie w swoich ulepszeniach pójdzie o krok dalej. Albo jak ktoś woli - o siedmiomilowy krok dalej.

Lala Scarlett

Pojawiły się plotki, które zapewne mają dużo wspólnego z rzeczywistością, że Abyss Creations będzie realizowało modele na zamówienie - na wzór i kształt gwiazd showbiznesu. Jeśli ktoś marzy o uprawianiu miłości z Kim Kardashian - ponoć już za kilka lat będzie to normą, bez naruszania strefy intymnej gwiazd. Ci celebryci, którzy uznają, że chcą aby obcy ludzie kochali się z ich wizerunkiem, będą mogli wyrazić na to oficjalną zgodę i sprzedać swój wizerunek - na przykład Abyss. Tak przynajmniej twierdzi autor publikacji z 2007 roku "Miłość i Sex z Robotami" - David Levy.

Być może sex roboty - celebryci nie będą tworzeni na podobnej zasadzie, jak figury woskowe - czyli po zdjęciu dokładnych wymiarów ciała i proporcji twarzy. Prawdopodobnie nikt by się na to nie zgodził. Producenci robotów będą więc wzorowali się na materiałach zdjęciowych i filmowych - tak jak ich przyszli klienci podczas fantazji. Z biegiem lat celebryckie sex zabawki będą ulepszane - będą miały puls i będą wykonywały ruchy mimiczne.

Wbrew pozorom przewidywania naukowców i obserwatorów rynku zabawek seksualnych nie są nieprawdopodobne. To się już dzieje. Jak donosi Independent.co.uk, w tym roku pewien mężczyzna zapłacił prawie 180 tysięcy złotych za lalkę przypominającą aktorkę Scarlett Johansson. Zabawka odpowiada na komplementy uśmiechem, a na łaskotanie - śmiechem. 

 

Przeczytaj więcej
Komentarze