Zgłosił się do szpitala po dwóch dniach męczarni. Chirurdzy oniemieli, gdy zobaczyli rentgen

Redakcja
07.09.2017  18:13
Szklanka w odbycie
Szklanka w odbycie Fot: 看看新闻/Kankanews.com

Taka interwencja lekarska nie zdarza się codziennie.

Na ostry dyżur jednego z chińskich szpitali o 2:00 nad ranem zgłosił się wijący z bólu mężczyzna. Pacjent przyznał, że od dwóch dni cierpi na potworne zaparcia. Można tylko domyślać się jakie było zdziwienie lekarzy, gdy wykonali prześwietlenie jamy brzusznej.

To był prawdopodobnie pierwszy taki przypadek w życiu chirurgów z placówki w Kantonie. Zdjęcie rentgenowskie nie mogło kłamać. Jak donosi shanghaiist.com, w górnej części odbytnicy nieszczęśnika znajdowała się… szklanka o wysokości 8 cm i średnicy 7 cm. Pacjent nie chciał wyjawić, dlaczego akurat ten przedmiot codziennego użytku trafił do końcowego odcinka jego przewodu pokarmowego.

 

Śmiertelne niebezpieczeństwo

Gdyby nie szybka interwencja lekarzy, pacjent mógł umrzeć. Naczynie znajdowało się w bezpośrednim sąsiedztwie mięśni zwieracza odbytu i istniało niebezpieczeństwo, że szkło pokruszy się, powodując wewnętrzne obrażenia.

Lekarze najpierw usiłowali wydobyć szklankę tą samą drogą, jaką się tam dostała. Znieczulili miejscowo odbyt pacjenta, niestety naczynia nie dało się ruszyć ze względu na zbyt śliskie ścianki. Ostatecznie chirurdzy zdecydowali, że otworzą brzuch mężczyzny i wyciągną szkło. Ku ich zdumieniu okazało się, że ciało obce było w nienaruszonym stanie.

 

Do ostatniej chwili Chińczyk zachował dla siebie tajemnicę, w jaki sposób szklanka znalazła się tam, gdzie nie powinna. Prawdopodobnie następnym razem pomyśli dwa razy, zanim znów sobie "coś" wsadzi.

Podobna historia wydarzyła się we włoskim San Donato. Jednak tamten mężczyzna przyznał się, że chciał urozmaicić swoje życie seksualne. Chińskiemu pacjentowi nie brakowało fantazji, za to brakło śmiałości.

Oto ta mrożąca krew w żyłach historia na filmie:

Przeczytaj więcej
Komentarze