Dżuma wróciła i się rozprzestrzenia. Eksperci biją na alarm

Redakcja
02.11.2017  10:34
Dżuma
Dżuma Fot: Wikimedia.org/East News

Władze ostrzegają ludzi przed zwierzętami roznoszącymi chorobę.

Dżuma powróciła i zagraża ludziom. Epidemia tej strasznej choroby w XIV wieku zabiła od 30 do 60 procent Europejczyków. Tym razem kolejne ogniska „czarnej śmierci” zostały wykryte na południowym zachodzie USA. Z epidemią dżumy zmaga się również Madagaskar.

Jak donosi portal news.com.au, władze tej afrykańskiej wyspy wezwały mieszkańców, aby zrezygnowali z rytualnych tańców ze zmarłymi (Famadihany). W ten sposób chcą zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby.

Jeśli ktoś zmarł na dżumę płucną, a jego grób zostanie otwarty, infekcja może przenieść się na osoby, które mają kontakt z ciałem – mówił tamtejszy szef sztabu Ministerstwa Zdrowia Willy Randriamarotia. (news.com.au)

Państwowa Inspekcja Sanitarna odradza Polakom podróżowanie na Madagaskar. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) od 1 sierpnia do 20 października zarejestrowano tam 1153 przypadki podejrzeń zachorowań na dżumę. 300 potwierdziły testy laboratoryjne. Zmarły 94 osoby.

 

Niebezpieczne pchły i gryzonie

Ostrzeżenia w związku z dżumą wydali również urzędnicy w amerykańskim stanie Arizona. Za jej rozprzestrzenianie mają być odpowiedzialne pchły. Przebadano te z dwóch hrabstw - Navajo County oraz Coconino County. Władze miały nadzieję, że uda się opanować chorobę, która rozprzestrzenia się w tamtym regionie od sierpnia. Jednak sytuacja robi się coraz poważniejsza.

Amerykański departament zdrowia alarmuje, że dżumę roznoszą pchły, gryzonie, króliki i inne zwierzęta, które żywią się wyżej wymienionymi.  Zaraza może być przenoszona na ludzi po ukąszeniu pcheł lub bezpośrednim kontakcie z zarażonym zwierzęciem. Miejscowe władze rozważają także zastosowanie środków owadobójczych w celu neutralizacji zarażonych owadów.

 

Przeczytaj więcej
Komentarze