Epidemia grypy w Polsce. Zachoruje nawet 5 milionów osób

Redakcja
04.12.2017  11:46
Chorzy w kolejce do lekarza NFZ
Chorzy w kolejce do lekarza NFZ Fot: Agencja Gazeta/Łukasz Cynalewski

To dopiero początek kłopotów. Do Europy zbliża się zmutowany wirus.

Pod koniec listopada padł grypowy rekord. Średnia dzienna zapadalność wynosiła 41,2 osoby osób na 100 tysięcy. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje, że od 23 do 30 listopada odnotowano 126522 przypadków zachorowań i podejrzeń zachorowań.

Najwięcej osób padło ofiarą wirusa w województwach pomorskim (24614), mazowieckim (24144) i wielkopolskim (16486). Najzdrowsi okazali się mieszkańcy podkarpackiego (1799).

W 2016 roku odnotowano 4,8 milionów przypadków zachorowań i podejrzeń grypy oraz chorób grypopodobnych. Rekord padł w latach 1974/75, gdy infekcja dopadła 4,9 miliona obywateli. W tym roku sezon grypowy rozpoczął się w sierpniu, a w jego szczytowym momencie w styczniu liczba przypadków zachorowań może dobić do 5 milionów.

Epidemia z Australii

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego sugeruje, że najskuteczniejszym sposobem walki z infekcjami i powodowanymi przez nie powikłaniami są szczepienia. Zgodnie z zaleceniami WHO, szczególnie powinny o nich pomyśleć kobiety w ciąży, dzieci, pracownicy służby zdrowia oraz osoby starsze.

Nie lekceważ grypy, ponieważ może ona stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia. Choroba jest szczególnie niebezpieczna zwłaszcza dla osób z przewlekłymi chorobami np. serca i płuc, a także dla cukrzyków - ostrzega Ministerstwo Zdrowia (mz.gov.pl).

Jak informuje radiozet.pl, w tym roku Europejczyków czeka starcie z australijską odmianą grypy. Jest to wyjątkowo szybko mutujący wirus H3N2, na który zachorowało już 140 tys. osób. Robert Dingwall z Nottingham Trent University bije na alarm, że to największe zagrożenie epidemiologiczne od półwiecza. Pandemia grypy z 1969 roku zabiła ponad milion osób na świecie.

 

Przeczytaj więcej
Komentarze