Kupiła mięso z kurczaka. W nocy zaczęło świecić

Redakcja
31.10.2017  11:25
Świecące mięso z kurczaka
Świecące mięso z kurczaka Fot: Pixabay.com

Wiadomo co mogło spowodować zjawisko.

Mówi się, że mięso w sklepach jest przesadnie szprycowane środkami chemicznymi. Przekonała się o tym mieszkanka Gorlic, która skusiła się na podudzia z kurczaka w promocji. 6 złotych za kilogram wydawało się wyjątkowo atrakcyjną ceną. Przy okazji mogła zaoszczędzić na elektryczności, bo mięso świeciło niczym odpustowa zabawka.

Pani Małgorzata zamarynowała kurczaka, ale zapomniała schować go do lodówki. W nocy zobaczyła seledynową łunę. Początkowo sądziła, że to ekran telefonu leżącego na stole. Po chwili zorientowała się, że świeciły podudzia.

Bakteria na surowo

Kobieta zgłosiła sprawę do sanepidu, który przeprowadził kontrolę w sklepie. Na stoisku mięsno-wędliniarskim nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Nie przebadano jednak mięsa. Jadwiga Wójtowicz z sanepidu powiedziała, że kontrolerzy nie dysponują odpowiednim laboratorium.

Ustalono, że mięso pochodziło od polskiego producenta. Zostało sprowadzone do sklepu w tym samym dniu, w którym nabyła je pani Małgorzata.

Jak informuje expressilustrowany.pl, podobny przypadek miał miejsce w 2014 roku. Pani Marzanna z łódzkiego Teofilowa kupiła porcje rosołowe z kurczaka. Okazało się, że świeciły w ciemnościach na seledynowo.

Dr Jacek Tyrankiewicz wyjaśnił wówczas, że taka fluorescencja nie jest niczym niezwykłym. Wywołana jest przez niegroźne bakterie znajdujące się w surowym mięsie. Należy jedynie poddać produkt obróbce termicznej.

 

Przeczytaj więcej
Komentarze